Sobotnie śniadanie

 

Magazyn Zwykłe Życie i Sezonowa Akcja Zakupowa zapraszają na śniadanie!

Będzie zdrowo, lokalnie i sezonowo. Wszystkie potrawy przyrządzimy z sezonowych produktów dostępnych na warszawskich targach i u lokalnych producentów.

Podczas śniadania uruchomimy STRAGAN z waszymi przetworami. Będziecie mogli oddać w komis przyniesione przetwory na jesień – Wasze lub Waszej rodziny, nabyć smakołyki przyniesione przez innych uczestników śniadania i zaopatrzyć swoją spiżarnię.

SEZONOWA AKCJA ZAKUPOWA to wycieczki po lokalnych targach.
Razem z szefami kuchni warszawskich restauracji, kulinarnymi aktywistami i foodies odkrywamy smaki lokalnych targów z naciskiem na świeże i sezonowe produkty i chodzimy razem na zakupy.

Sezonowa Akcja Zakupowa to projekt stowarzyszenia Slow Food Youth Warszawa.

Partnerzy: Biotrem i SAM Kameralny Kompleks Gastronomiczny (Piekarnia SAM)

Fotografowie śniadania: duet masz.talerz

Gumowe ucho

gu

Warszawa, targ przy Namysłowskiej, dziś rano. Dwie kobiety przy stoisku z warzywami:

- Lubię nóżki i skrzydełka. Ale najbardziej flaki, tylko moje dzieci nie chcą ich jeść.
- Będą miały kaca, to się nauczą.

Pewnego razu na dzikim wschodzie

7632943.3

pewnegorazu

Baran (Korkmaz Arslan) to bohater zakończonej sukcesem kurdyjskiej wojny o niepodległość. Ponieważ nadeszły wyczekiwane czasy pokoju, pracuje jako komendant w stołecznym komisariacie. Miejsca długo tam nie zagrzeje. Po absurdalnej egzekucji przeprowadzonej na łkającym mordercy, mężczyzna zaczyna czuć niesmak do dzierżonej przez siebie odznaki. Rezygnuje ze wspinania się po szczeblach kariery i postanawia wyjechać do zapomnianego przez Boga, przygranicznego miasteczka dzielącego Turcję i Iran – do mekki wszelkiej maści przemytników. Tam spotyka Govend (Golshifteh Farahani), zjawiskową młodą dziewczynę, która mimo sprzeciwu ojca i wrogości dwunastu swoich braci odrzuca wizję zamążpójścia i zostaje nauczycielką. Zmrożona niechęcią lokalnych rodziców upiera się, by pracować u podstaw i nauczyć dzieci czytania i pisania. Jej niezależność i niekobieca wola walki zamieniają ją w kozła ofiarnego przygranicznej społeczności. Jednej z ciemnych, kurdyjskich nocy dziewczyna zostaje zaatakowana. Schronienie może jej dać tylko posterunek policji i… Baran. Kiedy mężczyzna staje w obronie kobiety słyszy od jej ojca, że Govend zachowuje się niemoralnie i sama jest sobie winna. Młodą, zbuntowaną przeciw tradycji nauczycielkę, chce upokorzyć także szef grupy lokalnych przemytników szmuglujących alkohol z Kurdystanu do Iranu i Iraku. Aziz Aga (Tarik Akreyi) pozbył się już poprzedniego szeryfa, więc naturalną koleją rzeczy, Baran jest też jego celem. W takiej sytuacji mężczyzna staje ramię w ramię z kobietą i kolejny raz wyrusza do walki – tym razem z tradycją, bezprawiem, przemocą i społeczną nierównością. A romans między nim a Govend? Rozwija się! Na wzór tego, który łączył Johna Wayne’a i Katharine Hepburn w „Rooster Cogburn” (1975) Stuarta Millara….

Jesteśmy patronem filmu w kinie PRAHA.

 

Życie nie jest takie złe

 

10705357_10203397245110332_1973994600_n

10694856_10203397245270336_1945423851_n

10579264_10203397245430340_2092644754_n10685221_10203397245670346_1635962926_nW bieżącym roku przeczytałem już kilkadziesiąt komiksów: dobrych, złych, takich sobie, interesujących, przeciętnych, intrygujących, niejakich. Różnych. W tym niemałym zestawie największym, i to pozytywnym, zaskoczeniem jest album „Życie nie jest takie złe, jeśli starcza ci sił” autorstwa kanadyjskiego komiksiarza, używającego pseudonimu Seth. Bez wątpienia jest to najlepsza rzecz, jaką do tej pory dane mi było przeczytać. Prawie najlepsza, zaraz po dziesiątym tomie „Fistaszków zebranych”. Tak na marginesie obie książki łączą się ze sobą na klika sposobów. Seth, autor „Życia…”, jest osobą odpowiedzialną za projekt graficzny serii „Complete Peanuts” dla wydawnictwa Fantagraphics, za który otrzymał w 2005 roku nagrodę Eisnera i Harvey’a. Dodatkowo w swym quasi-autobiograficznym komiksie narrator (tożsamy z autorem) relacjonuje z pamięci sytuacje przedstawione w kilku paskach Charlesa Schulza. A w zamieszczonym na końcu glosariuszu, w odautorskiej notce poświęconej ojcu Snoopiego możemy przeczytać: „Mistrz komiksu (…). Nie potrafię wyrazić, jak ogromny miał na mnie wpływ” – i to się zgadza.

Seth-bohater, który w albumie zwykł nosić długi płaszcz, staroświecki kapelusz i parę okrągłych okularów, czuje się zagubiony i permanentnie przygnębiony. Nie bardzo wie, co począć ze swoim życiem. Widzimy go jak bez celu włóczy się zaśnieżonymi ulicami. Wstępuje do antykwariatu i w jakimś starym magazynie jego uwagę przykuwają komiksowe ilustracje podpisane pseudonimem Kalo. Postanawia poświęcić swój czas i energię, aby dowiedzieć się czegoś więcej o ich autorze. Poświęca całe lata, by odkryć prawdziwą tożsamość mężczyzny. Nie cofnie się przed niczym: wysyła listy do gazet z prośbą o jakieś informacje biograficzne, w małym mieście odnajduje córkę i matkę Kalo, odwiedza w miasteczku jego przyjaciela. Przypadkowo okazuje się, że Seth mieszkał w tym samym mieście jak dziecko.

Próba poznania i zrozumienia losów artysty jest „opakowaniem zastępczym” dla narratora, który przecież sam jest komiksowym rysownikiem. Próbując dowiedzieć się, dlaczego nagle Jack „Kalo” Kalloway przestał rysować, rozmawiając z jego matką o tym, czy nie żałował porzucenia kariery, na rzecz założenia rodziny i firmy, niejako próbuje udzielić sobie odpowiedzi na te pytania. Odkrywając kolejne losy Kalo, narrator dokonuje głębokiej introspekcji. W wyniku swoich poszukiwań nie zachodzi w jego osobowości żadna radykalna zmiana, ale działania, rozmowy i odkrycia pomagają mu w lepszym zrozumieniu samego siebie. Nasila się melancholijny nastój bohatera, który woli „żyć przeszłością”, niż konfrontować się z teraźniejszością, który ma problemy z nawiązywaniem emocjonalnych relacji z kobietami, mimo wielkiej potrzeby…

 

Maciej Gierszewski: poeta, bloger, redaktor. Regularnie pisuje o komiksach. Opublikował dwie książki z wierszami: „Profile” (Olsztyn, 2006), „Luźne związki” (Poznań, 2010) oraz jedną z opowiadaniami: „Moje życie z Dżejmsem” (Tylicz, 2012). Prowadzi stronę na fb: Są komiksy dla dzieci oraz bloga o komiksach i picturebookach: http://dybuk.wordpress.com. Mieszka w Poznaniu.

Córka rybaka

 

 

zdjęcia: Kuba Dąbrowski

Nasza stała współpracowniczka Monia Kucel, którą znać możecie z jej uroczego autorskiego bloga Vintage Hunters, jest twórczynią serii wyjątkowych ręcznie robionych czapek Córka RybakaDziała już nowa strona, na której możecie zobaczyć i zarezerwować tegoroczne modele. Lada chwila ruszy sklep internetowy. Kto chce ubrać głowę na jesień i zimę w piękne czapki z peruwiańskiej wełny, niech się spieszy – limitowana seria z zeszłego roku rozeszła się w ekspresowym tempie!

 

Kontury z kropką.

Fot_01
25 października we wrocławskim Browarze Mieszczańskim kilkudziesięciu wystawców weźmie udział w premierowych targach sztuki użytkowej –  kontury.

Targi kontury. to odpowiedź na widoczny wzrost zainteresowania sztuką użytkową i zapotrzebowanie na przedmioty stylowe, oryginalne, a jednocześnie funkcjonalne. Zwiedzający będą mieli doskonałą okazję zapoznać się z twórczością młodych polskich projektantów, zaprezentowaną w klimatycznym otoczeniu Browaru Mieszczańskiego – miejsca od lat kojarzonego we Wrocławiu z ciekawymi inicjatywami artystycznymi. – Na naszych targach będziemy gościć m.in. producentów mebli ekologicznych, tworzonych zgodnie z zasadami slow design, polegającymi na wykonywaniu wszystkich prac ręcznie i z wykorzystaniem tradycyjnych narzędzi – opowiada Jakub Kurowski, odpowiedzialny za organizację targów kontury – Wśród wystawców znaleźli się np. twórcy mebli z Poppyworks, którzy używając naturalnych materiałów, umiejętnie łączą lite drewno ze stalą, co dodaje ich produktom wyjątkowej oryginalności. – przekonuje.Wydarzenie przyciągnęło również uwagę uznanych wrocławskich organizacji zajmujących się designem oraz edukacją poprzez sztukę. Partnerami konturów. zostały Galeria BWA i Krzywy Komin.

Fot_02
Nie tylko przedmioty

Kontury. to projekt kompleksowy. Oznacza to, że podczas targów goście będą mogli nie tylko zwiedzać i kupować wystawiane produkty, ale też wchodzić w otwarty dialog z projektantami na temat współczesnej sztuki użytkowej. Oferta targów obejmuje również możliwość zasięgnięcia opinii ekspertów od wystroju i aranżacji wnętrz, a wizytujący będą mieli okazję przyjrzeć się różnym aspektom polskiego designu, od florystyki (Kwiatownia) i oświetlenia (Color Cable Lamps) po ofertę twórców przedmiotów użytkowych (Renament). Sukcesywnie rośnie lista wystawców z całej Polski, szykuje się więc prawdziwa gratka dla miłośników sztuki użytkowej. Targi odbędą się 25 października we Wrocławiu, w Browarze Mieszczańskim przy ulicy Hubskiej 44-48 w godzinach 11.00 – 19.00. Wstęp to 5 zł. Informacje o szczegółach wydarzenia i kolejnych wystawcach podawane są na bieżąco na facebookowym fan page’u projektu (www.facebook.com/targikontury).

Plakat