Berlin najczęściej kojarzy się z monumentalną architekturą, historią, muzeami, klubami i tętniącymi życiem dzielnicami. Wystarczy jednak odjechać kilka lub kilkanaście kilometrów od ścisłego centrum, aby zobaczyć zupełnie inne oblicze niemieckiej stolicy. Lasy, rozległe akweny, niewielkie plaże, mariny i ścieżki prowadzące wzdłuż brzegów sprawiają, że latem Berlin potrafi przypominać bardziej region wypoczynkowy niż kilkumilionową metropolię.
Określenie „pojezierze berlińskie” nie jest oficjalną nazwą geograficzną, lecz dobrze oddaje charakter miasta i jego najbliższych okolic. W samym Berlinie znajduje się wiele jezior kąpielowych, a kolejne zaczynają się niemal natychmiast po przekroczeniu granicy z Brandenburgią. Oficjalny portal miasta wymienia wśród popularnych akwenów między innymi Müggelsee, Schlachtensee, Krumme Lanke, Seddinsee czy Weißer See.
Berlin jest więc jednym z tych miast, w których zwiedzanie można bez większego problemu połączyć z odpoczynkiem nad wodą. I właśnie to sprawia, że jego jeziora zasługują na trochę więcej uwagi.
Müggelsee – największe jezioro Berlina
Jeśli przygodę z berlińskimi jeziorami zaczynać od jednego miejsca, naturalnym kandydatem jest Müggelsee. Położony w południowo-wschodniej części miasta akwen ma ponad 7 km² powierzchni i jest największym jeziorem znajdującym się w granicach Berlina. Rozciąga się między Köpenick, Friedrichshagen i Rahnsdorf.
Müggelsee ma zupełnie inny charakter niż centrum miasta. Są tu szerokie przestrzenie wodne, lasy, niewielkie zatoki i miejsca umożliwiające spędzenie całego dnia poza miejskim zgiełkiem. Popularne są spacery, wycieczki rowerowe, pływanie oraz sporty wodne. Oficjalne materiały turystyczne Berlina wskazują również trasę prowadzącą wzdłuż południowego brzegu jeziora i dalej przez tereny określane jako berlińska „Mała Wenecja”, poprzecinane kanałami w okolicy Rahnsdorf.
Müggelsee dobrze pokazuje, jak łatwo w Berlinie zmienić otoczenie. Jeszcze niedawno można spacerować między kamienicami i stacjami S-Bahn, a po pewnym czasie znaleźć się przy wodzie, z lasem na drugim brzegu.
Schlachtensee i Krumme Lanke – jeziora ukryte wśród zieleni
Zupełnie inny klimat panuje w południowo-zachodniej części miasta. Schlachtensee i położone niedaleko Krumme Lanke otoczone są lasami Grunewaldu i należą do najpopularniejszych miejsc wypoczynkowych tej części Berlina.
Schlachtensee szczególnie dobrze nadaje się do połączenia odpoczynku nad wodą ze spacerem. Wokół jeziora prowadzi trasa o długości około siedmiu kilometrów, a samo miejsce jest łatwo dostępne komunikacją miejską.
Krumme Lanke znajduje się niedaleko i również należy do grunewaldzkiego systemu jezior. Brzegi obu akwenów są zielone i miejscami mocno zalesione, dzięki czemu łatwo zapomnieć, że cały czas pozostaje się w granicach wielkiego miasta.
To właśnie okolice Grunewaldu najlepiej pokazują charakter berlińskiego wypoczynku: nie trzeba organizować całodniowej wyprawy za miasto, aby znaleźć las, wodę i miejsce na długi spacer.
Latem popularność ma oczywiście swoją cenę. Przy dobrej pogodzie najbardziej dostępne fragmenty brzegów szybko wypełniają się mieszkańcami. Kto liczy na większy spokój, powinien przyjechać rano albo wybrać dzień powszedni.
Wannsee – klasyka berlińskiego lata
Wannsee jest prawdopodobnie najbardziej znanym jeziorem kojarzonym z wypoczynkiem w Berlinie. Leży na południowym zachodzie miasta, w sąsiedztwie Haweli, Grunewaldu i terenów prowadzących w stronę Poczdamu.
To właśnie tutaj znajduje się słynne Strandbad Wannsee, ale okolice mają do zaoferowania znacznie więcej niż samo plażowanie. Można spacerować, jeździć na rowerze, korzystać z wodnych tras albo potraktować Wannsee jako punkt wypadowy do dalszego poznawania południowo-zachodniej części miasta.
Ciekawym sposobem na zobaczenie tego krajobrazu jest rowerowa trasa łącząca okolice Wannsee z Babelsbergiem. Prowadzi ona między innymi w pobliżu Haweli, Griebnitzsee i Stölpchensee, a więc pozwala w ciągu jednej wycieczki zobaczyć kilka różnych akwenów.
Wannsee pokazuje też, że nad berlińskimi jeziorami natura często spotyka się z historią. W pobliżu znajdują się między innymi zabytkowe wille i miejsca związane z burzliwymi dziejami XX wieku.
Tegeler See – woda na północy miasta
Nie wszystkie interesujące jeziora znajdują się na południu Berlina. Jednym z najważniejszych akwenów północnej części miasta jest Tegeler See w dzielnicy Reinickendorf.
Jezioro jest drugim pod względem powierzchni w Berlinie i ma kilka wysp. Okolice nadają się zarówno do spokojnego spaceru, jak i aktywnego wypoczynku. Popularna jest między innymi promenada Greenwich, a na wodzie można zobaczyć łodzie, żaglówki i jednostki wycieczkowe.
Tegeler See ma bardziej miejski charakter niż niektóre fragmenty Müggelsee czy jeziora ukryte w Grunewaldzie. Woda pozostaje tu jednak integralną częścią krajobrazu, dzięki czemu okolica jest dobrym wyborem dla osób, które nie chcą oddalać się daleko od zabudowanych części Berlina.
Weißer See – jezioro niemal w środku dzielnicy
Jeszcze bardziej miejski charakter ma Weißer See, czyli Białe Jezioro w dzielnicy Pankow. To dobre miejsce dla osób, które chcą zobaczyć, jak naturalne akweny funkcjonują właściwie jako część codziennej przestrzeni miasta.
Wokół jeziora znajdują się tereny rekreacyjne, a na jego brzegu działa kąpielisko. Oficjalny portal Berlina wymienia również możliwość wypożyczenia łodzi oraz lokale znajdujące się przy wodzie.
Nie trzeba więc planować wyprawy na obrzeża miasta. Jedną z największych zalet „pojezierza berlińskiego” jest właśnie różnorodność – od dużych, niemal krajobrazowych jezior po niewielkie akweny wkomponowane w miejskie dzielnice.
Seddinsee – na granicy Berlina i Brandenburgii
Jeżeli zależy nam na bardziej spokojnym krajobrazie, warto skierować się na południowo-wschodnie obrzeża miasta. Seddinsee położone jest między berlińskim Schmöckwitz a Gosen w Brandenburgii, a więc dokładnie w miejscu, gdzie miejski krajobraz zaczyna przechodzić w otoczenie charakterystyczne dla terenów wokół stolicy.
Dojazd z centrum zajmuje więcej czasu niż w przypadku Schlachtensee czy Weißer See, ale właśnie dlatego okolica może spodobać się osobom szukającym spokojniejszego wypoczynku. Sam kierunek jest też dobrym wprowadzeniem do odkrywania Brandenburgii, której jeziora stanowią naturalne przedłużenie berlińskich terenów rekreacyjnych.
A może jeszcze dalej? Jeziora Brandenburgii
Na granicach administracyjnych Berlina wodna mapa regionu bynajmniej się nie kończy. Brandenburgia jest pełna jezior, lasów i niewielkich miejscowości wypoczynkowych. W pierwotnym artykule „Pojezierze berlińskie” wymieniono między innymi Liepnitzsee, Storkower See i Scharmützelsee jako miejsca warte rozważenia podczas dalszych wycieczek.
Szczególnie ciekawym kierunkiem jest Liepnitzsee, położone wśród lasów na północ od Berlina. Oficjalny portal turystyczny miasta proponuje pieszą wycieczkę rozpoczynającą się w Wandlitz i prowadzącą wokół jeziora, z możliwością przeprawy na położoną na nim wyspę Großer Werder.
Dzięki regionalnej kolei i rozbudowanej sieci S-Bahn wiele takich miejsc można potraktować jako cel jednodniowej wyprawy. Rano można wyjechać z Berlina, kilka godzin spędzić nad jeziorem, a wieczorem wrócić do miasta.
Berlin warto oglądać również od strony wody
Jeziora zmieniają sposób, w jaki można patrzeć na niemiecką stolicę. Berlin nie kończy się na Wyspie Muzeów, Alexanderplatz, Kreuzbergu czy pozostałościach muru. Jest jednocześnie miastem lasów, plaż, zatok, kanałów i rozległych terenów rekreacyjnych. Oficjalne materiały turystyczne Berlina podkreślają, że miejskie rzeki i kanały łączą liczne jeziora, tworząc rozbudowany krajobraz wodny.
Nie trzeba przy tym wybierać między zwiedzaniem miasta a wypoczynkiem. Można rano odwiedzić muzeum, po południu wsiąść do S-Bahn, a kilkadziesiąt minut później siedzieć na brzegu Schlachtensee albo spacerować wzdłuż Müggelsee.
„Pojezierze berlińskie” jest więc świetnym pomysłem na poznanie mniej oczywistej strony Berlina – zielonej, spokojniejszej i mocno związanej z wodą. Szczególnie latem warto zostawić w planie podróży choć jeden dzień bez kolejnego muzeum czy zabytku. Czasem wystarczy ręcznik, coś do picia i bilet komunikacji miejskiej, aby odkryć Berlin, którego z centrum niemal w ogóle nie widać.

