Zwykłe Życie to magazyn o prostym życiu wśród ludzi, miejsc i rzeczy.

Zakupy ubraniowe ograniczamy do minimum. Ubieramy się w lumpeksach albo nosimy to, co już mamy. Jeśli jednak kupujemy coś sobie lub bliskim, to staramy się, żeby to była rzecz możliwie najporządniejsza, najchętniej polskiej marki. Żebyśmy wiedzieli, kto to ubranie uszył i jaką przebyło drogę. Bo jak tłumaczy Grażyna Olbrych w wywiadzie, który znajdziecie w najnowszym numerze magazynu „Zwykłe Życie”: jedynym ratunkiem dla przemysłu modowego jest to, żeby projektanci zwrócili się do źródeł i wiedzieli skąd dokładnie, z jakiego pola bawełny czy lnu pochodzą ich tkaniny.

Ulubioną część garderoby? Koszula. Zarówno na dziewczynie, jak i chłopaku. Trudno o porządniejsze koszule niż te od Delikatessen. Ponadczasowe, ale i oryginalne, z pięknymi guzikami i jakimś twistem w postaci wewnętrznej kieszeni czy zaokrąglonego dołu lub kołnierzyka. Wygodne, pasują każdemu, dodają szyku i można je nosić latami.

_____

Koszulki i podkoszulki zimą są jedynie naszymi niewidzialnymi pomocnikami w walce z chłodem. A może by tak rzeczywiście zaopatrzyć się w koszulkę niewidzialną, która nie wystaje spod swetra czy bluzy tylko po cichu dobrze spełnia swoją funkcję? I do tego jest piękna i miła w dotyku. Takie koszulki robi polska marka Ansin.

______

Miszkomaszko to poznańska rodzinna firma. Agata Piechocka wymyśla i ręcznie maluje te kolorowe wzory, które potem trafiają na tkaniny. Doczekała się wielu fanek projektowanych przez siebie sukienek i innych ubrań. Nic dziwnego, sukienki są miękkie i bardzo wygodne, pasują na każdą okazję. Wzorzysta torba ze skórzaną rączką nie dość, że ładna to też pojemna, konia by się do niej dało upchnąć.

_____

Kurteczki od Touch Wear nie są tanie. Ale ta marka zawiera się cała esencja fair trade’u. Wiadomo, kto dokładnie utkał te jedwabie. Kto je potem pozszywał, by osiągnęły tak piękną formę. Wiadomo, kto za to dostaje wynagrodzenie i jakiej dokładnie rodzinie w Indiach pomaga się kupując to ubranie. A kurteczki są tak ładne, że można by je oprawić w ramę. Więcej w rozmowie z Grażyną Olbrych w najnowszym numerze naszego magazynu.

_____

W zgodzie z planetą jest również piękna marka Osnowa. Gdy odwiedzicie ich stronę, zobaczycie, że nie ma tam miejsca na przypadek. Piękna kampania, identyfikacja, wszystkie elementy odzieży zaprojektowane tak, by tworzyć kapsułową szafę. A do tego dbałość o szlachetne i ekologiczne tkaniny. Już niebawem u nas wywiad z twórczyniami marki, więc dowiecie się, jak to wszystko u nich wygląda od środka. Myśmy popadli w zachwyt nad pidżamą w kratę (klimat jak z filmu „Kevin sam w domu”). Zobaczcie też piękne body z wycięciem na plecach.

Klapki Kubota. Symbol lat 90. w polskiej modzie. Każdy wie w czym rzecz. Polacy noszą je od 25 lat. Co ważne: niewiele kosztują, są wytrzymałe, a część dochodu z ich sprzedaży trafia do WOŚP, Monaru czy Grupy Stonewall. Szlachetnie!

_____

GIA to akcesoria do włosów i nie tylko: małe, słodkie kołnierzyki, które fajnie wyglądają do swetrów, opaski, gumki scrunchie takie, jakie nosiły bliźniaczki z serialu “Pełna chata”. Wszystko ręcznie szyte przez Agnieszkę Ostrowską z resztek materiałów, więc eko pełną parą. Lubimy i nosimy.

_____

W stronę zrównoważonej produkcji idzie też Reserved. W tym roku marka ruszyła z działaniem Eco Aware, które nie tylko zakłada wykorzystywanie certyfikowanych tkanin, ale też regularne kontrole warunków pracy w fabrykach. W 2020 przeprowadzono ponad 1300 kontroli. Reserved lubimy też za podejście do fotografii. Świąteczna kampania duetu Frankiewicz Rożniata jest bezpretensjonalna. W tej kolekcji zaczarowała nas sukienka z wiskozy, którą mogłaby nosić młoda księżniczka Diana.

_____

Jeśli już sięgać po rzeczy z sieciówek, to warto zwrócić uwagę na to, by materiały użyte w ich produkcji pochodziły z recyklingu. Tak robi Levis – akcesoria należące do nowej kolekcji – czapki i torby z nowym-starym logo wykonane zostały z materiałów pochodzących z przetworzonych plastikowych butelek.

_____

A tu coś szalonego. Coś zaskakującego. Niby zwykłe Converse’y, ale jednak niezwykłe. Tokijska marka odzieżowa Ambush projektuje Chuck 70 z owczej wełny, zainspirowany bujnymi futrami z lat 90. Kudłate. Puszyste. Przytulne.

A tutaj model Pro Leather X2 zaprojektowany przez markę paria /FARZANEH. Projektant z Londynu tworzy połączenie klasycznego sportu i nowoczesnej użyteczności, na nowo odkrywając legendę boisk dzięki taktycznym detalom i wytrzymałej przyczepności. Podoba nam się połączenie mocnej skóry i delikatnej koronki.

 

Reklama