Zwykłe Życie to magazyn o prostym życiu wśród ludzi, miejsc i rzeczy.

Co trzymasz w ręku grając w ping ponga? Rakietę czy paletkę? A może maszynkę do tatuowania? Dzisiaj na partyjkę pingla spotykają się Mateusz Bzówka i Sofia Estrada-Osmycka – malarka, kucharka i tatuażystka.

1. Skąd pomysł żeby zająć się robieniem tatuaży?

To była miłość od pierwszej dziarki. Zrobił mi ją Szymon z Tuszu za rogiem i byłam totalnie oczarowana całą sytuacją, no i samym tatuażem, który nadal jest moim faworytem. Potem była kolejna. Aż w końcu stwierdziłam, że sama chcę spróbować je robić. Myślę, że klimat i sposób pracy chłopaków z Tuszu bardzo się do tego przyczynił, bo bardzo odbiegają w tym od standardowych studiów tatuażu. Staram się żeby osoby, które decydują się na moją prackę też czuły się tak komfortowo. Tak, żeby cała sytuacja była ważna.

2. No właśnie! Bo nie tylko je robisz, ale też projektujesz – skąd czerpiesz inspiracje?

Wszystko mnie inspiruje! Najbardziej codzienność, najbliższe otoczenie. Czasem wpadnie mi do ręki jakaś książka z fajnymi ilustracjami. Zazwyczaj jednak projekt wychodzi spontanicznie przy rozmowie z osobą, która decyduje się na dziarke.

3. Co tatuujesz najchętniej?

Nie mam jeszcze ulubionych rzeczy. Na pewno musi to być moje i żebym czuła się pewnie z tym, że ktoś to będzie nosił.

4. Czy tatuowanie jako proces i tatuaż jako efekt pracy mogą być formą sztuki, medium służącym spełnieniu artystycznemu? 

Pewnie, że tak! Traktuję to na równi z malowaniem czy innymi formami ekspresji. Dlatego też nie podjęłabym się robienia czegoś nie swojego.

(zobacz galerię zdjęć)

5. Ile tatuaży zrobiłaś już do tej pory? 

Na razie ok 15 z wielka nadzieją na więcej.

6. Dlaczego na swoją technikę tatuowania wybrałaś akurat dotwork? 

Bardzo podoba mi się ta estetyka, surowość i to lekkie niechlujstwo, wydaje mi się, że jest to dosyć spójne z moją osobą, charakterem i z tym co robię na innych płaszczyznach. Musze jednak przyznać, że jednak powoli przymierzam się do maszynki. Tego też chciałabym spróbować no i mam dużo projektów, które bardziej się pod tą technikę nadają.

Pytanie BONUS: 

7. Tatuowanie nie jest twoim głównym zajęciem – czym zajmujesz się na codzień? 

Z wykształcenia jestem malarką, z zawodu kucharką, razem z moją przyjaciółką tworzę Belmondo – niezależne wydawnictwo artystyczne, przy którym ostatnio z braku czasu jest mnie mniej, a po godzinach jestem mamą dwuletniego Kajtka.

//

Sofia Estrada-Osmycka

Urodzona w 1990 w Meksyku. Ukończyła malarstwo na warszawskiej ASP. Zajmuje się malarstwem, ilustracją, projektowaniem książek i self publishingiem. Mieszka i pracuje w Warszawie.