
Czytamy: abc.de Iwony Chmielewskiej
Iwona Chmielewska mówi cicho, waży każde słowo. Przez pierwsze dziesięć minut spotkania trzeba się mocno skupić, żeby głosu autorki nie zagłuszał szmer dosuwanych krzeseł, czy kroki spóźnionych osób. Potem sala milknie i wszyscy uczestnicy spotkania autorskiego słuchają jak zaczarowani. Opowieść zaczyna się od warstwy graficznej, a nawet od materiału, z którego zrobiono okładkę (twarda w kolorze indygo), przez obwolutę ze skrzydełkami (wewnętrzna strona we wzór jak z bloku kreślarskiego) i wyklejkę (zielono-beżowa) dochodzimy do poszczególnych rozkładów. →