Zwykłe Życie to magazyn o prostym życiu wśród ludzi, miejsc i rzeczy.

Do kin studyjnych wchodzi przegląd „Wong Kar Wai 4K”. To wyjątkowa okazja, by podziwiać magię kina hongkońskiego twórcy na wielkim ekranie, w najlepszej jakościowo wersji. Niemal wszystkie filmy Wonga zyskiwały status kultowych natychmiast po swojej premierze. Reżyser jak nikt inny potrafi opowiadać o niespokojnym duchu lśniących neonami wielkich miast, o bohaterach mijających się w czasie i przestrzeni, o niepokornych buntownikach i pękniętych duszach. Rozmawiamy z Jakubem Królikowskim, dyrektorem Festiwalu Filmowego Pięć Smaków. 

Z czyjej inicjatywy doszło do odrestaurowania dzieł Wong Kar Waia? Jak wyglądał proces? Czy reżyser w nim uczestniczył?

Do odrestaurowania filmów Wong Kar Waia doszło z inicjatywy producentów, przede wszystkim Jackie Pang Yee Wah, ale oczywiście nie byłoby to możliwe bez aprobaty i udziału samego autora. “Wong Kar Wai” to dziś cenny i prestiżowy znak firmowy i wszystko co wychodzi z tym nazwiskiem na okładce, ma osobistą akceptację mistrza, jego współpracownicy bardzo o to dbają. Wong Kar Wai zadzorował cały skomplikowany proces restauracji, dbał o dobre przeniesienie kolorów z zeskanowanych nagatywów, odpowiedni montaż przejść między scenami. Odnowieniem zajmowało się włoskie laboratorium L’Immagine Ritrovata, które ma swój oddział także w Hongkongu i realizuje najważniejsze projekty digiatlizacji w Azji w ostatnich latach.

O pracy nad filmami Wong Kar Waia w studio festiwalowym opowiadał Bede Cheng, dyrektor hongkongkskiego oddziału laboratorium.

Więcej przeczytacie tutaj

Do kin w Polsce wraca w pierwszej kolejności film „Spragnieni miłości”. Dlaczego akurat ten?

Kina studyjne w Polsce prezentują przegląd pięciu odrestaurowanych filmów Wong Kar Waia, ale uznaliśmy, że “Spragnionym miłości” należy się specjalna uwaga i dedykowana premiera. To film, który uważany jest za najważniejszy filmy reżysera, w rankingach światowego kina wszechczasów znajduje się zawsze przynajmniej w pierwszej dziesiątce.

Można go traktować jako część dziedzictwa kulturowego ludzkości. Jest to dzieło niezwykle dopracowane, zaskakująco uniwersalne i aktualne. Oglądanie go na dużym ekranie, z tak przepięknie odrestaurowanej kopii, ze wspaniałym czystym dźwiękiem i muzyką Michaela Galasso, jest niepowatarzalnym doświadczeniem. Ten film, w projekcji kinowej, oddziałowuje na najczulsze kubki smakowe, na wszystkie zmysły, wystarczy tylko dać mu się ponieść.

Filmy Wong Kar Waia nie starzeją się. Jak sądzisz, co na to wpływa?

Wierzę, że filmy, tak jak inne dzieła sztuki, jako takie, nie starzają się. Tak jak nie starzeje się muzyka Mozarta czy obrazy Caravaggio. Starzeje się taśma filmowa, nośnik, kaseta wideo czy okładka płyty dvd. Oczywiście, być może pewe rozwiązania techniczne, metody montażu czy prowadzenia akcji, które stosowano dawniej w kinie, dziś mogą wyglądać “staro”. To są jednak moim zdaniem niuanse. Film to atmosfera, energia, wehikuł do świata wyboraźni twórców. Dziejsze możliwości techniczne przywracają blask klasykom światowiego kina, a największe festiwalowe filmowe prezentują je z honorami w prestiżowych sekcjach, ku zachwytom widzów, którzy odkrywają je na nowo.

Myślę, że filmy Wong Kar Waia są wyjątkowo przyjemne i tak naprawdę nietrudne do prezentowana na nowo, w odrestaurowanych wersjach. Są tak gęste, bogate w oryginalne pomysły i ponadczasowe rozwiązania, tak charakterysytyczne i inspirujące stylem, że pokazywanie ich publiczności na nowo po latach nie wymaga jakiegoś specjalnego wysiłku, chociażby przy wyjaśnianiu kontekstu czy tłumaczeniu narracji. Zresztą, fabuły tych filmów można byłoby spisać prawdopodobnie na jednej stronie, w warunkach dzisiejszych przegadanych produkcji telewizyjnych treści wystarczyłoby może na krótkie odcinki serialu. A jednak – te niezwykłe światy emocjonalne, archipelagi uczuć i wrażeń, trudno opisać w najbardziej wyrafinowanych esejach.

Akcja “Spragnionych miłości” rozgrywa się w latach 60-tych w Hongkongu (a także w Singapurze), nie oglądamy więc filmu go jako portretu współczesnego świata, ale wchodzimy w opowieść jakby wyjętą z linii czasu. Film odczuwamy na poziomie estetycznym czy emocjonalnym, dostajemy piękny pejzarz namiętności i niespełnionej miłości.

Co Twoim zdaniem wpłynęło najbardziej na międzynarodowy sukces Wong Kar Waia?

Rzeczywiście, filmy Wong Kar Waia są znane i kochane na całym świecie i inspirują kolejne pokolenia filmowców, którzy próbują uchwycić wyrafinowany styl reżysera. Wydaje mi się, że w Polsce był pierwszym reżyserem z Azji, który rozpoczął modę na wschodnie kino. Jego artystyczne kino przebiło się wręcz do mainstreamu.
Co wpłynęlo na ten międzynarodowy sukces? Myślę, że niewiele więcej poza samą jakością jego dzieł. Wong Kar Wai nigdy ani nie inwestował w duże kampanie promocyjne, ukryty zawsze za ciemnymi okularami rzadko udziela wywiadów, pracuje raczej w skupieniu, ze stałymi współpracownikami, którzy zresztą w większości też są introwertyczni. Po prostu, ujął cały świat bezpretensjonalnym stylem i tak jak w przypadku wielu innych dzieł sztuki, nie sposób tego racjonalnie wytłumaczyć.

Które z dzieł mistrza jest twoim ulubionym?

Och, to pytanie, na które odpowiedź może być inna w zależności od chwili, w której je zadajesz… Wong Kar Wai ma swój wyrazisty styl, ale nie lubi się powtarzać, jego filmy są bardzo różne, każdy z nich rezonuje na innych strunach. Dziś jako mój ulubiony wskazałbym chyba “Chungking Express” z 1994 roku, który także w odrestaurowanej wersji prezentujemy w przeglądzie Wong Kar Wai 4K.

Dlaczego?

Jest to film, który miał być skromną odskocznią od pracy nad innym, komercyjnym przedsięwzięciem reżysera. Został nakręcony, uwaga, w trzy miesiące – licząc od pierwszego klapsa do dnia premiery! Ten miks gatunkowy komedii i stylowego kina akcji, rozgrywający się w neonowym, pulsującym całą dobę Hongkongu, zmienił światowe kino. Stał się punktem odniesienia dla całych pokoleń twórców ze różnych zakątków globu. Wróciłem do tego filmu kilka dni temu i pozostaję kolejną dobę w jego nastroju, ujęty zadziorną energią.