Zwykłe Życie to magazyn o prostym życiu wśród ludzi, miejsc i rzeczy.

Edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja! Najciekawsze inicjatywy edukacji kulturalnej warto doceniać i wyróżniać, dlatego Miasto st. Warszawa już po raz dwunasty organizuje konkurs adresowany do warszawskich instytucji kultury, szkół, przedszkoli, organizacji pozarządowych, uczelni, przedsiębiorstw i osób prywatnych. Rozmawiamy z Edytą Ołdak, koordynatorką programową Edukacji Kulturalnej w Warszawie.

Proszę, opowiedz o kryteriach oceny w konkursie. Jakie inicjatywy mają największe szanse na sukces?

Kapituła oceniać będzie m.in.: innowacyjność i kulturo-twórczość, poziom merytoryczny i artystyczny, zastosowane metody i formy pracy. Warsztaty, inicjatywy edukacyjne czy działania animacyjne w lokalnej społeczności można zgłaszać w siedmiu kategoriach.

Jakie metody i formy pracy są premiowane?

Preferowane są metody pracy aktywne, integrujące odbiorcę. Zdobywanie wiedzy i kompetencji poprzez czynny udział. Ważne są nietypowe, eksperymentalne formy pracy. Działania pobudzające kreatywność, krytyczne myślenie, ale również sposób podejścia do odbiorcy – oparty na relacji, z indywidualnym podejściem, uwzględniającym potencjały, wzmacniający ich poczucie własnej wartości.

Kto zwyciężył w zeszłym roku?

Grand Prix otrzymali Katarzyna Konciak i Wojciech Hazanowicz (JM Poland) za projekt „Orkiestra Społeczna”.

Czym wyróżnił się ten projekt?

Poprzez wyróżnienie tego projektu pokazaliśmy, że sztuka nie jest oderwana od rzeczywistości, a raczej z niej wynika i jej też może służyć. „Orkiestra społeczna” grała w miejscach, w których jest utrudniony dostęp do kultury: szpitalach, domach pomocy społecznej. Do Orkiestry Społecznej dołączyli naukowcy, dziennikarze, inżynierowie, nauczyciele, księgowi – ponad pięćdziesiąt osób reprezentujących różne zawody. Wrócili do gry na instrumencie, ponieważ orkiestra dała im kontekst społeczny do wykorzystania ich muzycznych umiejętności, możliwość użycia swoich talentów w szczytnym celu. Poza tym na próbach spotykali się w gronie osób o podobnej wrażliwości.

Czy przypominasz sobie ciekawą inicjatywę osoby prywatnej, która została wyróżniona w poprzednich edycjach?

Animatorka i edukatorka Małgorzata Minchberg została wyróżniona za projekt Pole sztuki – Połączenie sztuką. Jak opisuje ten projekt autorka pomysłu:
„Interdyscyplinarny projekt artystyczno-edukacyjny zrealizowany na terenie Warszawy w myśl hasła „więcej odbiorców sztuki nowoczesnej” miał na celu upowszechnianie sztuki najnowszej. Zwłaszcza tam, gdzie jej obecność nie jest oczywista. Skierowany był głównie do utalentowanej młodzieży gimnazjalnej i licealnej, dla której oferta rynkowa jest najskromniejsza. Zrealizowane zostały wydarzenia kulturalno-edukacyjne, według scenariuszy skrojonych dokładnie na miarę uczestników. Młodzież poznawała ważne instytucje kultury, ich wystawy czasowe i konkretne dzieła sztuki. Opierając się na konfucjańskiej maksymie „powiedz a zapomnę, pokaż a zapamiętam, pozwól zrobić a zrozumiem” zrealizowałam warsztaty wykorzystujące znane już umiejętności, poszerzone o nowe sposoby działania. Ważnym założeniem projektu jest synergia różnych środowisk – sztuka stawała się czynnikiem łączącym dziedziny nauki i kultury, środowiska i pokolenia. Do współpracy zostały włączone instytucje kultury, które udostępniły swoje zbiory i sale edukacyjne z wyposażeniem. Praca z młodzieżą przebiegała na trzech płaszczyznach: poznawczej, aktywnie doświadczalnej i emocjonalnej.”

Co w realizacji Małgorzaty Minchberg szczególnie spodobało się jurorom?

W działalności Małgorzaty Minchberg główną rolę gra sztuka współczesna, która jak pokazują badania nie jest łatwa w odbiorze. To szczególny rodzaj działania ma ją oswoić, a jednocześnie pokazać jak może inspirować do działań, do podejmowania wyzwań i do bycia odważnym. Bo od odwagi w sztuce i działaniach wizualnym nie daleko jest do odwagi w podejmowaniu innych życiowych wyzwań. Warto promować sztukę współczesną szczególnie teraz, kiedy trudno nam zrozumieć otaczającą nas rzeczywistość. Paradoksalnie to właśnie na pozór niezrozumiana sztuka nowa może ją pięknie wytłumaczyć odbiorcy.

Za nami ponad rok pandemii. Czy w tym roku można zgłaszać inicjatywy online?

Zdecydowanie tak. To był trudny czas dla realizatorów. Musieliśmy dostosować metody pracy z dnia na dzień. Wiele było inicjatyw online, które w niezwykle ciekawy sposób pogłębiały wiedzę czy kompetencje odbiorców. Internet tylko medium, które jest zmienne, jak zmienna jest rzeczywistość. Może zabrakło bezpośrednich kontaktów, ale jestem przekonana, że cele i ogólny przekaz tych realizacji były spójne i wnosiły wiele do sposobu percepcji i odbioru świata odbiorców tych działań. Jak najbardziej więc można zgłaszać inicjatywy online.

Czy po tych dwunastu latach może Pani uznać, że nagroda jest motorem napędowym edukacji kulturalnej w Warszawie?

Nagroda jest przede wszystkim świętem edukacji kulturalnej w Warszawie i promocją tej metody edukacyjno-animacyjnej w wielu środowiskach: szkolnym, artystycznym, instytucjonalnym. Edukacja kulturalna to doskonałe narzędzie kształtowania kompetencji przyszłości. To też świetna metoda pracy ze społecznością lokalną, często używana przez artystów i artystki zaangażowanych społecznie. Do nich również chcemy dotrzeć z informacją, że ta nagroda jest dla nich. Chciałabym aby wszyscy, którym nieobca jest edukacja i kultura byli zgodni co do tego, że jako środowisko mają możliwość istotnej zmiany, zmiany na lepsze. W tym sensie nagroda wspomaga rozwój tej metody. Pokazuje, że jest ona ważna dla realizatorów, odbiorców i decydentów.

Zgłoszenia można składać do 30 czerwca tutaj