Nowy sezon: RE.DESIGN i polskie pokolenie Z
Sytuacja bezprecedensowa. Reserved właśnie ukończyło pracę nad kolejną kolekcją Re.Design. Tym razem do projektowania i konsultacji marka zaprosiła przedstawicieli pokolenia Z. Rozmowy wokół projektów wykroczyły poza rozważania o modzie. Generacja Z odważnie mówi o swoich marzeniach, ale też potrzebach i lękach.
Jak zdefiniować generację Z? Z pewnością jest to pierwsze pokolenie nie pamiętające czasów bez Internetu. Korzystanie z dóbr technologii to dla niego codzienność, z którą nie musi się oswajać. Nie znaczy to jednak, że przeniosło się całkowicie do wirtualnego świata. Według raportu „Gen Z. Jak zrozumieć dziś pokolenie jutra” opublikowanego w 2019 roku przez infuture.institute oraz Dentsu, reprezentowane jest przez grupę, dla której kontakty off-line są niezwykle ważne, a potrzeba nawiązywania relacji w realnym świecie – kluczowa. Stały dostęp do ogromnej liczby informacji, który nawet dla statystycznego milenialsa bywa przytłaczający, u „zetek” przekłada się na kreatywność i aktywność godną pozazdroszczenia.
Kolekcja RE.DESIGN jest zbiorem ich fascynacji, upodobań, swoistym zwierciadłem, w którym mogą się przejrzeć, by dostrzec pełen charakter swojego pokolenia. A jakie jest? Bezkompromisowe, otwarte i śmiałe. Nie ma mowy o ograniczaniu się do jednego stylu czy estetyki, w RE.DESIGN na 2021 zderzają się najróżniejsze nurty: od rękodzieła, przez vintage, streetwear, aż po cottagecore. Motyw przewodni? Autentyczność. Sama kolekcja to dopiero początek szerzej zakrojonych działań. Zebrane zostaną pod specjalnie stworzonym hashtagiem #PolishGenZ zrzeszającym społeczność interesujących przedstawicieli pokolenia Z – marka nie wyklucza włączenia ich w przyszłe akcje specjalne Reserved.
Przedstawiamy Wam dziś bliżej czwórkę z dwunastu twórców i jednocześnie bohaterów kampanii.
Zuza Okienczyc : Nazywam się Zuza. Zuza OK. Jestem tatuatorką, didżejką, prezenterką w radiu, graficzką z wykształcenia. Inspirują mnie przede wszystkim ludzie, których spotykam i których mam wokół siebie. Kocham moją rodzinę, mojego psa, kocham malować, tworzyć, robić rzeczy, grać muzykę… Wzór na koszuli, którą współprojektowałam składa się z moich wzorków. To są takie doodle, które wręcz kompulsywnie rysuję, na przykład gdy rozmawiam przez telefon. Te moje małe wzorki potem przenieśliśmy na koszulę.
Nina Przegalińska: Kocham lumpeksy i ciuchy vintage. Niektóre dekonstruuję, przerabiam, chcę nauczyć się szyć. Moim ukochanym miejscem na ziemi jest Wrocław. Urodziłam się tam i mieszkałam przez szesnaście lat. W Warszawie często za nim tęsknię. We Wrocławiu są najlepsze lumpeksy. W ludziach najbardziej cenię pasję i wiedzę. Podziwiam tych, którzy poświęcają się zajawce w stu procentach. W sobie lubię to samo. Gdy się czymś zainteresuję, mogę nie spać, by się temu oddać. Mój piesek James to mój najlepszy przyjaciel. Chodzi ze mną wszędzie. Grzecznie siedzi w torebce. Idealny dzień zaczyna się wspólnym niespiesznym spacerem.
Janek Marek: Uczę się rysować i tatuować. Odkładam teraz pieniądze na maszynkę do tatuowania. Sam mam parę tatuaży. Przestałem je liczyć, pogubiłem się, ale będzie ich około siedemdziesięciu. Jest to kolekcja, która się już tylko powiększa, a gdy zabraknie miejsca, zawsze można zrobić tatuaż na tatuażu. Inspirują mnie ludzie, emocje, uczucia, bliskość, natura, zwierzęta. Życie. Pokój Dzienny to miejsce dla każdego, miejsce bezpieczne, nikt tu nie ocenia i nie krytykuje. Moją ambicją jest stworzenie domu i rodziny. Chciałbym za parę lat mieć żonę, dziecko i psa. I móc powiedzieć, że spełniam się zawodowo i jestem szczęśliwy. W innych ludziach podziwiam odwagę, której czasem mi brakuję. Rzadko ryzykuję. Lubię w sobie otwartość i empatię. Czego się boję? Że coś pokrzyżuje mi plany.
Kacper Kaczmarski: Pokój Dzienny to młodzi ludzie, to społeczność, to generacja Z, to wydarzenia, artyści, pomoc, źródło wiedzy. U innych imponuje mi pracowitość. W sobie najbardziej lubię coś, za czym niektórzy niekoniecznie przepadają – nieustępliwość. Jestem bardzo uparty. Chcę się wciąż rozwijać. Dziś chcę być lepszy niż wczoraj, pojutrze – lepszy niż jutro. Moda to dla mnie kreatywność, upust emocji, ekspresja. Do kolekcji Re.Design zaprojektowałem denimowy komplet, bo miałem ostatnio obsesję na punkcie starego westernu, gorączki złota i kultury kowbojskiej.
O wszystkim, co dzieje się wokół kolekcji dowiecie się tutaj