Zwykłe Życie to magazyn o prostym życiu wśród ludzi, miejsc i rzeczy.

Przyznaję. Na każdy trend typu „hygge”, „ikigai”, „osiędbanie” zawsze lekko wywracałam oczami. Może dlatego, że wraz z ich popularyzacją z lodówki wyskakiwały powielane w nieskończoność poradniki i publikacje. A jednak będąc uważna na swoje potrzeby, starając się dbać o dzienny balans pomiędzy pracą a odpoczynkiem, przebywaniem w samotności a byciem wśród ludzi, wysiłkiem fizycznym a umysłowym, realizuję po trosze założenia nazwanych przez innych stylów życia. 

Z rutyną można mieć problem, ale jej elementy nadają tygodniowi rytm. Rytm z kolei daje poczucie bezpieczeństwa i często złudne, ale uspokajające uczucie, że nad wszystkim panujemy. Zobaczcie, co nam, członkom redakcji ZŻ, pomaga. To, co jemy, pijemy, otaczające nas przedmioty dobieramy z uwagą. Te, o których dziś napiszę są wymyślone i stworzone przez niewielkie firmy i manufaktury, gdzie człowiek bezpośrednio styka się z wytwarzanym przedmiotem. Dla nas to ważne.

Dzień zaczynamy od stawiającej na nogi i pobudzającej umysł kawy. Espresso czy przelew? Jeśli wybieracie mocny ożywczy shot, to nie ma kawiarki nad klasyczną kultową Bialetti Rainbow 3 tz, w której na raz można zaparzyć trzy esprsso. A jeśli wolisz przelew, to zestaw Hario V60 Dripper & Pot będzie idealny. Specjalnie z okazji numeru „Ogień” wybraliśmy te w czerwonym kolorze. Oba klasyki znajdziecie na coffeedesk.pl albo w ich showroomach w Warszawie i Kołobrzegu. Tam możecie godzinami radzić się w kwestii parzenia kawy i doboru odpowiednich ziaren. 

Lubicie kalendarze-zrywki? My bardzo. Dlatego z ekscytacją odkryliśmy TODAY. Motywem przewodnim tego kalendarza jest budowanie dobrych relacji — z samym sobą, z innymi, z naturą, ze wszechświatem. Zawarte w środku porady zachęcą was do zadbania o siebie i o otaczający świat. Jedna aktywność na jeden dzień. Wszystkie zachęcają do okazywania dobroci i budowania więzi z innymi ludźmi, a zaproponowane ćwiczenia i rytuały pozwolą skupić się też na sobie. W kalendarzu TODAY znajdziesz również przepisy kulinarne, karty z pozycjami do jogi oraz informacje na temat faz księżyca i astrologii. „Nie licz dni. Spraw, by liczył się każdy dzień!” — zachęcają twórcy. 

Inspiracją dla perfum AIYOKU od Jana Barby stała się książka “Japonia utracona” Alexa Kerra i jej romantyczne, idealistyczne opisy Japonii, której już, jak się dowiadujemy, nie ma, a w którą wciąż wielu z nas wierzy. Stara Japonia i jej odwieczny tropikalny las. Zapach korzeni, połączony z zapachem wilgotnej ziemi miesza się z zapachem świeżego drewna i okolicznego mchu. Tak pachnie AIYOKU. Etykietka perfum została wykonana na papierze bawełnianym, czarny nadruk techniką letterpress, złota ramka to hot stamping. Oba nadruki wykonane na ponad stuletnich maszynach drukarskich z przełomu XIX i XX wieku. Buteleczki pochodzą z północy Francji, gdzie działają, ostatnie na świecie poza Chinami, manufaktury produkujące butelki do perfum, wykonywane semi-ręcznie. AIYOKU, jak każdy produkt wychodzący spod rąk twórców Jana Barby, to perfekcyjne dzieło.

Sara studiowała ziołolecznictwo akademickie i ludowe. Zanim stworzyła piękną zielarską markę Napary od Sary, zeszła setki kilometrów, zbierając do plecaka swoje ukochane rośliny, wypiła hektolitry naparów ziołowych. Mieszkała ze znachorkami, słuchała doświadczonych zielarek i zielarzy, piła ich nalewki i syropy. Dziś spełnia swoje marzenie i oferuje własne napary ziołowe, które składają się z ziół pozyskiwanych ze stanu naturalnego i upraw ekologicznych, z najczystszych terenów Polski, mieszane i pakowane ręcznie. Na zimę wspaniała będzie ROZGRZEWKA – mieszanka działa rozgrzewająco, wzmacniająco, odżywczo, wzmacnia naczynia krwionośne i pobudza metabolizm, a na wieczór RELAKS – herbatka ziołowa, która pomaga się zrelaksować i wycisza emocjonalnie.

O zbawiennym wpływie codziennej suplementacji olejków CBD przekonaliśmy się już prawie rok temu, a pierwsza polska marka, z jaką mieliśmy styczność, to Hemp Juice. Kannabidiol, czyli CBD właśnie, to jedna z wielu substancji aktywnych występujących w roślinie Cannabis Sativa L, czyli konopi siewnej, z której powstają ich olejki. Olejek nie ma właściwości odurzających. Tak więc nie, nie będziesz na haju. Natomiast bardzo możliwe, że poczujesz się lepiej. Olejek ReBalance (1 dropper = 25 mg CBD) jest idealny do rozpoczęcia codziennego suplementowania, reguluje samopoczucie, sen, metabolizm, pamięć, odporność i apetyt. Olejek ZEN YOU ma takie samo działanie, ale większe stężenie (1 dropper = 50 mg CBD). Będzie idealny dla osób, które stosują CBD już od jakiegoś czasu.

Świece od zawsze używane były przy okazji przeróżnych rytuałów. Taki najpopularniejszy, który pozostał w naszej kulturze na stałe, to zdmuchiwanie świeczek na urodzinowym torcie. Blask ognia uspokaja, dodaje wnętrzom wyjątkową, przytulną atmosferę. Świece są też pięknym obiektem samym w sobie. Świece z krakowskiej manufaktury Cracow Candles Store to nowe odkrycie. Spójne założenie twórców jest takie, że każdy kolejny model przedstawia popiersie słynnej postaci z polskiej i światowej kultury. Pierwszy był Dawid, po nim powstał Fryderyk. Świece wykonane są z naturalnych składników: wosków sojowych i bawełnianych knotów. Manufakturze Cracow Candles Store przyświeca zasada zero waste: wszystkie świece, które mają wady — ułamały się im nosy, mają jakieś przebarwienia — są sprzedawane po kosztach, aby nie musiały być wyrzucone. 

Połóż się w wygodnej pozycji i umieść poduszkę na oczach. Poczuj jej przyjemny ciężar. Odpocznij. Poduszki relaksacyjne paradis the mood company dzięki wypełnieniu ekologicznymi nasionami lnu idealnie dopasowują się do twarzy. Relaksują i masują mięśnie wokół oczu, łagodzą napięcia głowy, blokują światło. Posłużą idealnie podczas relaksu, medytacji, savansany, w domu, w podróży, na zajęciach jogi. Poszewka wykonana są z polskiego niebarwionego lnu, a pokrowiec z ekologicznej certyfikowanej bawełny. Co warte podkreślenia paradis the mood company przeznacza 5% swojego zysku na cele społeczne. W tym roku marka wspierała KPH i Fundację eFkropka. 

Olejek intymny od Your Kaya koi, nawilża i odżywia skórę okolic intymnych, a to tylko kropla w morzu jego zalet. W składzie ma 99% składników naturalnego pochodzenia, a jednym z głównych jest olej z nasion konopi, który działa mocno regenerująco i wygładzająco. W podstawowych założeniach marki jest dbałość o planetę, dlatego olejek zapakowany jest w szklaną, matową butelkę z wygodną pipetą.

Your Kaya ma też naturalny sposób na ulgę nie tylko w trakcie okresu. Ta niepozorna poduszeczka ma poza rozgrzewaniem wiele innych talentów. Jeszcze pokaże ci, co potrafi! I chociaż ma wiele twarzy, to zawsze działa na Twoją korzyść. Termofor został uszyty w Polsce i składa się z płóciennego wkładu z pestkami wiśni i miękkiego, bawełnianego pokrowca z białą lamówką i wyhaftowaną kropelką z logo marki. Ukoi dolegliwości miesiączkowe, ale sprawdzi się też przy ogrzaniu zmarzniętych stóp i dłoni, rozluźni spięte mięśnie, a jeśli zabierzesz go ze sobą do łóżka, rozgrzeje zimną pościel i pomoże ci odpłynąć do krainy snu. Jak przystało na zupełnie niestandardowy termofor, potrafi też zamienić się w okład chłodzący. Jeśli w trakcie PMS czujesz ból i obrzęk piersi, przyłóż go sobie do serca. Stłuczenia, urazy i siniaki mu nie straszne!