RISK for love
Markę RISK podziwiamy za konsekwencję w działaniu, szeroką grupę docelową i odwagę. To przykre, że w dzisiejszych czasach, w naszym kraju, potrzebna jest odwaga, żeby w szeroko dostępnej kampanii wizerunkowej marki odzieżowej pokazywać zdjęcia ludzi, którzy się kochają. Wspieramy tę kampanię całym sercem. RISK FOR LOVE! 10 złotych od każdego zakupionego ubrania idzie na na organizowaną przez Kampanię Przeciw Homofobii akcję „Popieram związki. „Twórca oryginalnej tęczowej flagi, Gilbert Baker, specjalnie nie opatentował swojego projektu, by jak najwięcej osób na całym świecie mogło go odtworzyć po swojemu i bez żadnych ograniczeń. My również chcemy wspierać i szerzyć idee miłości, wolności i równości” – pisze RISK w informacji prasowej. Podpisujemy się wszystkimi redakcyjnymi rękoma!
Symbolem kolekcji jest oczywiście tęcza „Gdybym miała narysować flagę dla planety Ziemia, to byłaby to właśnie tęcza.” – mówi Klara Kowtun – współzałożycielka Riska. Twórca oryginalnej tęczowej flagi, artysta, aktywista Gilbert Baker celowo nie opatentował swojego projektu, by jak najwięcej osób na całym świecie mogło go odtworzyć po swojemu i bez żadnych ograniczeń. Oryginalna wersja składała się z 8 pasów, każda barwa oznaczała co innego: różowa to seksualność, czerwona – życie, pomarańczowa – ukojenie, żółta – światło słońca, zielona – natura, turkusowa – sztuka, indygo – spokój i harmonia, fioletowa – duchowość. Zaprojektowane przez Pawła Palikota łagodnie zaokrąglone litery tworzące słowo RISK odtwarzają łuk naturalnej tęczy. Tęczowy motyw pojawia się zarówno na rozkloszowanych, inspirowanych latami 70. spódnicach – bananówach, na zalotnych sukienkach na ramiączkach, jak i w postaci haftu na plecach wygodnej, szarej bluzy. Projektując ubrania w tęczę, miałyśmy prosty cel – by każdy mógł na
ulicy, w biurze, wszędzie w każdym momencie manifestować swoje poparcie dla osób LGBT.
Czerwiec jest Miesiącem Dumy, odbywają się parady i wydarzenia, tęcza jest wszędzie. Naszą kolekcję miałyśmy premierować gigantyczną imprezą na Statku Miłości – mówi dalej Klara – planowałyśmy przejechać na własnej platformie na warszawskiej Paradzie Równości, chodzić po tęczowych ulicach. Kiedy przyszło do planowania sesji, okazało się, że nie tylko nie można organizować publicznych zgromadzeń, ale że pandemia zamknęła nas w domach oraz że poza własnym mieszkaniem nie można nawet trzymać się za rękę, a co dopiero przytulać i całować. Ktoś na spotkaniu kreatywnym rzucił:
„O, to teraz wszyscy mogą doświadczyć, jak to jest być osobą LGBT w Polsce”. Od razu było jasne, że sesję zrobimy na ulicach Warszawy.
W miejskiej, pełnej czułości sesji zdjęciowej wzięły udział następujące pary: historyk XIX wieku, kulturoznawca Daniel Sunderland i jego mąż Piotr Sunderland, biochemik, ekspert w dziedzinie starzenia komórkowego; redaktorka mody, stylistka Dominika Zasłona-Dukielska z zajmującym się
badaniami klinicznymi oraz miejską partyzantką ogrodniczą mężem Adamem Dukielskim i córką Niną; studentka Artes Liberales na Uniwersytecie Warszawskim i piłkarka AKS Zły Karolina Górska-Tran z żoną Elizą Górską-Tran, nauczycielką i działaczką AKS Zły; dziennikarka Anna Rosińska z mężem Piotrem Rosińskim, wydawcą; partnerzy z parkietu Dancingu Międzypokoleniowego Nina Starkel i Eryk Mroczek; preferująca wolne zawody mama-hipiska Agnieszka Radzio z mężem Rafałem Radzio, doradcą ds. sprzedaży zegarków premium; Malka Kafka i Laura Monti, właścicielki sieci wegańskich restauracji Tel Aviv Urban Food i Papuvege, z suczką Monti oraz przyjaciele Rita Müller – kulturoznawczyni, artystka Ada Rączka i muzyk Natan Kryszk. Autorem zdjęć jest Antoni Mroziński.