Zwykłe Życie to magazyn o prostym życiu wśród ludzi, miejsc i rzeczy.

Seaside Tones to jednoosobowa firma, za którą stoi dziewczyna-orkiestra: Ania z Trójmiasta.  Założycielka, projektantka, menadżerka – mózgownica i wykonawczyni. Od paru lat nosimy w redakcji lniane sukienki jej projektu, i zapewniamy, że na lato nie mają sobie równych. Len jest porządny i mocny, fasony uniwersalne, po wielu, wielu praniach ubrania wyglądają wciąż bardzo dobrze. Dajemy im piątkę z plusem!

1. Kto stoi za marką Seaside Tones?

Seaside Tones stworzyłam sama, łącząc dwie moje pasje – podróże i modę. Na jednym z naszych rodzinnych wyjazdów do Australii zaprojektowałam na próbę małą „kolekcję” lnianych sukienek, inspirowanych kolorami wybrzeża. Wtedy powstały pierwsze trzy modele Seaside Tones i tak się zaczęło.

2. Seaside Tones ma w ofercie głównie rzeczy lniane, opowiedz proszę dlaczego len to taki wspaniały materiał?

Len to niesamowity materiał! Najwspanialszy materiał jaki stworzyła natura – chłodzi latem, a grzeje zimą. Jest wyjątkowo trwały i mocny, dlatego lniane ubrania służą przez lata i często przekazywane są nawet z pokolenia na pokolenie. Poza tym, lniane tkaniny mają przepiękną wyraźną strukturę i właśnie to powoduje że można się w nich zakochać. I jeszcze jedno: produkcja tkanin lnianych nie powoduje uszczerbku dla środowiska naturalnego jak produkcja bawełny czy innych włókien, co w dzisiejszych czasach ma ogromne znaczenie dla świadomych konsumentów.

3. Kto projektuje ubranie marki i kto je szyje?

Projektowaniem zajmuję się w całości ja, bardzo to lubię i na razie nie zamierzam oddać nikomu tej przyjemności. Wszystkie modele szyjemy w Polsce, w zaprzyjaźnionych manufakturach. Niektóre są tak małe że ciężko nawet nazwać je „szwalniami”.

4. Gdzie je głównie dystrybuujecie, duże jest zainteresowanie klientów zagranicznych?

Nasze ubrania trafiają do Europy zachodniej, Australii i Stanów Zjednoczonych, choć w ostatnich miesiącach znacząco wzrosło też zainteresowanie wśród polskich klientów. Bardzo nas to cieszy!

5. Jak należy pielęgnować len?

Wbrew pozorom, tkaniny lniane nie wymagają specjalnej pielęgnacji. Wystarczy pranie w 30-stopniach, suszenie bez wykręcania i gotowe. Zazwyczaj problem pojawia się jednak przy prasowaniu. Prasować czy nie? Ja jestem zwolenniczką naturalnie gniecionego lnu, dlatego gdy mam użyć żelazka to wybieram parowe i nie prasuję całkowicie na gładko, zostawiam lekko gniecioną strukturę.

6. Które modele i kolory należą do Twoich ulubionych?

Moimi ulubionymi są lniane koszule, szczególnie te w odcieniach szarości i beżu. Noszę je przez cały rok, bez względu na pogodę. Każdego lata z wielką przyjemnością testuję też na sobie nowe modele sukienek, często jeszcze w fazie prototypów, żeby sprawdzić jak się układają i zdecydować czy wprowadzić je do kolekcji. To zdecydowanie najfajniejsza część mojej pracy

Tutaj kupisz ubrania SeasideTones