Rozmowa: Galeria Koreańska
Galeria Koreańska to niezwykła ekspozycja Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie. Dlaczego niezwykła? Ano dlatego, że w swoim założeniu stanowi replikę tradycyjnego koreańskiego domu. O rosnącym zainteresowaniu Koreą oraz o wystawie rozmawiamy z jej kuratorem Marcinem Kuropatwą.
Otwarcie Galerii Koreańskiej miało miejsce 22 lutego. Wystawa będzie gościła w muzeum przez dziesięć lat. Zdejmujemy buty i co dalej?
Nim je jeszcze zdejmiemy, stajemy przed repliką tradycyjnego koreańskiego domu –hanok, w którym możemy zaobserwować ścisły podział na część męską – sarangbang, i część kobiecą – anbang. W tej pierwszej przestrzeni spoglądamy na pokój męża – uczonego. Dominują w nim przedmioty związane ze sztuką kaligrafii – listowniki, przyborniki na pędzle, specjalny stolik do pisania i przyjmowania gości. Dominują tu stonowane kolory i proste kształty. W pokoju żony natomiast przedmioty są kunsztownie zdobione, często w elementy symboliczne (motyw motyla, nietoperza – oznaczające szczęście rodzinne), zaś barwy cieplejsze. Możemy zobaczyć tu przede wszystkim obiekty służące pielęgnacji: komody i skrzynie na ubrania, toaletki, parawany.
Pomiędzy tymi przestrzeniami mamy część wspólną, gdzie możemy właśnie zdjąć buty, wejść do środka i zapoznać się ze specyfiką połączenia rytmów przyrody i kuchni koreańskiej, niestety tylko w formie multimedialnej, ale i tak warto.
Interesująca ze względu na kunsztowne wykonanie jest prezentowana na wystawie lektyka z końca XIX wieku, w której prawdopodobnie była przenoszona podczas ceremonii ślubnej panna młoda. Bardzo niewiele tego typu obiektów można zobaczyć poza koreańskimi muzeami.
Mam nadzieję, że Galeria Koreańska będzie dla zwiedzających ciekawym pretekstem do bliższego zapoznania się z Koreą.
Skąd pomysł na zaaranżowanie wystawy w ten właśnie sposób?
Pokazanie tak odmiennej i wielowymiarowej kultury na niewielkiej przestrzeni było trudnym przedsięwzięciem. Szukaliśmy odpowiedniego klucza, by jak najpełniej oddać koreańską duszę. I to właśnie dom stał się takim wyznacznikiem. Jego konstrukcja, wyposażenie, kolory tworzą opowieść o codziennym życiu Koreańczyków. Dodatkowo skonfrontowaliśmy tradycyjne przedmioty (z końca XIX wieku) z obiektami współczesnych mistrzów rzemiosła, by pokazać, jak mocno współczesny design jest osadzony w tradycji koreańskiej. Wystawę uzupełniają także materiały multimedialne poszerzające i uzupełniające kontekst ekspozycji.
Jakiś czas temu zaobserwować mogliśmy fascynację koreańską pielęgnacją, która wciąż cieszy się dużą popularnością. Jak to jest z koreańską kulturą w ogóle? Czy cieszy się dużym zainteresowaniem w Polsce?
W Polsce od kilku lat możemy zauważyć rosnącą modę na Koreę. Nie tylko kosmetyki, ale również tradycyjna kuchnia koreańska – będąca jedną z najzdrowszych na świecie (słynne kimczi) – sztuka ręcznej produkcji papieru Hanji oraz powiązana z nią koreańska szkoła kaligrafii zwracają coraz większą uwagę Polaków. Wciąż jednak jest wiele obszarów do odkrycia, jak chociażby piękne rękodzieła wyposażenia wnętrz czy ceramika, mające swój niepowtarzalny styl. To zainteresowanie będzie jeszcze wzrastać, zwłaszcza przy coraz silniejszym udziale koncernów koreańskich na polskim rynku kapitałowym.
Zaprezentowane zostaną dwie przestrzenie – kobieca oraz męska. Na stronie muzeum wspomniano także, że wiąże się to z rolami społecznymi ściśle określonymi w społeczeństwie o charakterze patriarchalnym – czy cały czas tak jest?
To trudny temat chyba nawet dla samych Koreańczyków. Formalnie niby już ich nie ma, ale w podświadomości podziały nadal funkcjonują, tylko że współcześnie przejawia się to bardziej w życiu prywatnym niż zawodowym.
Czy oprócz wystawy stałej planowane są dodatkowe wydarzenia związane z kulturą koreańską? Warsztaty lub pokazy filmowe?
We współpracy z Centrum Kultury Korei w Warszawie opracowujemy programy warsztatowe (kaligrafia, kulinaria, muzyka) oraz przegląd kina koreańskiego – comiesięczne pokazy. Bardziej szczegółowe informacje można znaleźć na stronie Muzeum Etnograficznego.