Ping pong do 6, czyli sześć pytań do… Kariny Taranowicz z Fehu Crafts
Gdyby nie było drewna, nie byłoby nie tylko ping ponga (bo przecież rakietki i stół)… ale i Fehu Crafts! O kreatywnym biznesie ojca i córki, drewnie i pasji opowiedziała Karina Taranowicz. A przepytała ją na tę okoliczność Marta Mach.
1. Kiedy powstało Fehu Crafts?
Fehu Crafts oficjalnie powstało w zeszłym roku, pod koniec kwietnia. Jednakże tata już wcześniej wymyślił nazwę, produkty i założenia marki. To człowiek z ponad trzydziestoletnim doświadczeniem w branży drzewnej. Zaczynał od małej stolarni. 30 lat temu, po powrocie ze Stanów Zjednoczonych założył firmę, która robiła meble na zamówienie. Firma odniosła spory sukces na rynku mebli kuchennych i łazienkowych. Większość maszyn na których pracuje stworzył sam od początku do końca (chociażby obrabiarkę CNC, na której frezujemy nasze talerze).
2. Jak to się stało, że dołączyłaś do taty i co nowego z tego wyniknęło?
Dołączyłam do taty, ponieważ chciałam zająć się czymś innym niż modeling. Przepracowałam w branży ponad 5 lat. Potrzebowałam przerwy. Chciałam również skomunikować Fehu Crafts z resztą świata i pokazać prawdziwego pasjonata – mojego ojca. A tu naprawdę jest o kim i o czym opowiadać!
3. Jak dzielicie się obowiązkami? Łatwo jest prowadzić rodzinny biznes?
Trochę do tego dochodziliśmy. Początki nie były łatwe, jak to bywa zapewne w każdym rodzinnym biznesie. Tata przede wszystkim zajmuje się designem i produkcją. Sprawuje również pieczę nad wszystkimi procesami zachodzącymi w ramach naszej firmy. Ja natomiast mam przydzielone stanowisko sprzedaży. Kontaktuje się z klientami, spotykam się z nimi, by zaprezentować nasze produkty, rozsyłam mailingi itp. Promuję markę.
4. Pracujecie na odległość: twój tato Sławek na Mazurach, a ty w Warszawie? Jak sprawdza się taki układ?
W dobie tak szybkiego przepływu informacji nie mamy z tym najmniejszego problemu. Codziennie wymieniamy się mailami, a jak pojawia się ważniejszy temat po prostu do siebie dzwonimy.
5. Jak wygląda wasz dzień pracy?
Przegląd poczty, rozsyłanie maili, wizyty u klientów. Tata w wolnym czasie też wymyśla i sprawdza nowe produkty.
6. Na czym polega wyższość drewnianego talerza nad ceramicznym?
Talerze drewniane są przede wszystkim trwałe, nietłukące. Jedząc na talerzach drewnianych nie tępimy noży. Drewno ma naturalne właściwości antyseptyczne. Inną właściwością drewna jest samoistne zasklepianie drobnych rys. Ich unikalność polega na tym, że każdy ma inny wzór, rysunek drewna. Dodatkowo takie talerze tworzą ciepły, przyjazny człowiekowi klimat na stole. Wiesz, pierwsze naczynia, których używał człowiek były drewniane, potem gliniane, cynowe i na końcu ceramiczne. Przypadek?