Zwykłe Życie to magazyn o prostym życiu wśród ludzi, miejsc i rzeczy.

Jaki był ten rok? Z pewnością zabiegany i zapracowany, nie brak w nim było jednak zaskoczeń, nowych wyzwań i zwykłego życia. A muzycznie? Amadi wyszykował dla was playlistę!

To już moje drugie roczne podsumowanie muzyczne na łamach Zwykłego Życia. To tylko garść najlepszych tegorocznych słuchanek.

TR/ST – Bicep

Robert Alfons i Bicep był najczęściej słuchaną przeze mnie piosenką w 2017 roku. Słuchałem go często w drodze do jednej z prac, które w tym roku zmieniałem aż 5 razy [sic!].

GANG ŚRÓDMIEŚCIE – Discopolka

To był rok protestów. Nie zliczę ile wieczorów spędziłem pod pałacem prezydenckim lub w okolicach ulicy Wiejskiej. Discopolka trochę o tym mówi, a na pewno pomaga obudzić się o poranku.

CLARK – Peak Magnetic

Daj głośniej od 2:30, najlepiej pod prysznicem.

ARCA – Anoche

Album z którego pochodzi ta piosenka, to jeden z moich ulubionych albumów 2017 roku.

PRO8L3M – Hack3d By GH05T 2.0

Na jednym z afterków domagałem się, aby natychmiast włączyć kłopot. Tak już zostało.

WILLAM BELLI – RuPaulogize

RuPaul. To wszystko.

ANIA DĄBROWSKA – Charlie, charlie

Charlie, choć już nie najmłodszy,  towarzyszył mi i moim przyjaciółkom przez całe tegoroczne lato.

SMALL BLACK – Boys life

W zasadzie w tej piosence nie ma nic przyciągającego, ale jej melodia idealnie towarzyszy codziennym wędrówkom.

NICK CAVE & THE BAD SEEDS – Girl In Amber

„And if you want to leave.”

LA ROUX – Bulletproof

Bulletproof kilka lat już ma, ale w tym roku narodził się na nowo.

Björk – Stonemilker

14/10

DUSTY SPRINGFIELD – In private

Gwarantowany poprawiacz humoru, szczególnie w pochmurny dzień.