Zwykłe Życie to magazyn o prostym życiu wśród ludzi, miejsc i rzeczy.

Späti to w Berlinie istotna część lokalności. Wielu mieszkańców miasta utożsamia się ze swoją dzielnicą (Kiez) i jej częściami składowymi, wśród których jedną z ważniejszych pozycji zajmuje Späti, czyli kiosk-sklep posiadający w asortymencie głównie napoje orzeźwiające, alkohol, tytoń i papierosy oraz podstawowe produkty spożywcze. Ich rola nie sprowadza się jednak jedynie do zaopatrywania berlińskiej społeczności w niezbędniki życia codziennego. Ze Späti wiąże się swoista kultura, właściwa dla Berlina i miast wschodnich Niemiec takich jak Lipsk, czy Drezno. Przeczytajcie o znaczeniu Späti, instytucji nadającej Berlinowi wyjątkowego charakteru.

Piwo w drodze na imprezę, przekąski na domówkę, czy inne niezbędniki – wszystko to dostaniemy w Späti. Nierzadko lokalny kiosk rozwiązuje też problem ustalenia miejsca spotkań towarzyskich. Wystarczy umówić się ze znajomymi przed/w Späti. Latem typowym dla Berlina elementem lokalnej scenerii są zgromadzenia osób (kulturalnie) pijących przed kioskiem piwo. W końcu w takim punkcie sprzedaży jest taniej niż w knajpie, spożywanie alkoholu w miejscach publicznych nie jest zabronione, a na rozstawionych przy wejściu ławkach jest dość wygodnie. Z przyczyn praktycznych i ze względów finansowych Späti wygrywa zatem w łatwy sposób z wszelką konkurencją. Przed Späti spotkamy zarówno młodych, jak i starszych, którzy wolny czas umilają sobie przesiadując na ulicy, rozmawiając ze sobą i obserwując przechodniów. Späti nie tylko łączy pokolenia – to także miejsce styku wielu kultur – właścicielami berlińskich kiosków są często Turcy, Arabowie, czy Azjaci, a klientami prawdziwi i napływowi berlińczycy oraz turyści ze wszystkich stron świata. Z pewnością dla wielu poczucie przynależności do danej dzielnicy wyznacza moment, kiedy właściciel Späti zaczyna ich rozpoznawać i witać się z nimi za każdym razem, kiedy przychodzą do niego po zakupy.

BERLINSKO W ZWYKŁYM ŻYCIU!

Znaczenie Späti jest wielowymiarowe. Temu wynalazkowi ze Wschodnich Niemiec poświęcona jest książka Der Späti autorstwa Christiana Kliera, wiele artykułów prasowych, wpisów na blogach oraz wiersze (np. An ode to the Berlin Späti autorstwa Adama Groffmana). W 2016r. odbył się pierwszy Festiwal Spätis Spätival, a w 2017 r. planowana jest jego kolejna edycja. W wybranych miejscach można będzie nie tylko wypić piwo pod chmurką, ale i posłuchać muzyki na żywo.

Każdy Späti to osobliwy unikat.

Ich właścicieli nie obowiązują prawa cechujące sieci małych sklepów spożywczych (takich jak np. w Polsce Żabka, czy Małpka) czy supermarketów. Brak jest modnego brandingu, visual merchandisingu, czy spójnych kampanii marketingowych. Takie działania są wręcz niepotrzebne. Wystrój wnętrza zależy od gustu i upodobań właściciela. Dość często towary rozstawione są przypadkowo, nawet nie na półkach, tylko na podłodze, lub na paletach. Panuje chaos i kolorystyczny miszmasz. Jednak to właśnie dlatego, że każdy Späti jest inny, łatwiej jest dostrzec jego wyjątkowość i się z nim związać.

Ostatnie lata były dla berlińskich Späti bardzo burzliwe. W życie wszedł bowiem przepis zakazujący handlu w niedzielę, a zwłaszcza sprzedaży alkoholu, co dla wielu właścicieli tych kiosków było równoznaczne z koniecznością zamknięcia biznesu. Niedziela była przecież najlepszym dniem sprzedaży. Według przepisu dot. otwierania lokali z 2010r. w niedzielę możliwa jest jedynie sprzedaż kwiatów, roślin, gazet, pieczywa i nabiału (w godzinach od 7:00 do 16:00), a napoje (oprócz alkoholi) wystawiać na sprzedaż można jedynie między 13:00 a 20:00. W mieście protestu, jakim jest Berlin spotkało się to z dużym niezadowoleniem i zaowocowało kampanią w obronie Spätis. Na stronie internetowej change.org pojawiła się petycja z hasztagiem #RettetdieSpätis (Ocalicie Spätis), którą podpisało ponad 38tys. osób. Dziś władze wielu berlińskich dzielnic (głównie Kreuzberg, Friedrichshain, Neukölln, czy Prenzlauer Berg) zgodziły się na pewne ustępstwa, dzięki czemu właściciele kiosków nie muszą obawiać się wysokich kar za otwieranie lokali i sprzedaż alkoholu.

Zobacz BERLINSKO, polski blog z Berlina prowadzony przez Justynę Burzynski!

Jeśli planujecie spędzić majówkę w Berlinie, zajrzycie do Spätis (najbardziej kultowe to np. Späti International na Neukölln, Mümm na Kreuzbergu czy Boxi Kiosk na Friedrichshain), by wesprzeć lokalnych sprzedawców i zasmakować autentycznego kawałka lokalnej kultury. Zamiast przesiadywać w zatłoczonych barach, po zakupie orzeźwiającego napoju polecam wybrać się nad Landwehrkanal, nad jedno z otaczających Berlin jezior lub do parku. Te niepozornie wyglądające kioski z pewnością przypadną wielu z was do gustu.

Justyna Burzynski

Autorka polskiego bloga z Berlina – BERLINSKO. Chętnie pisze o Berlinie i z Berlina dla polskich i zagranicznych redakcji. W swoich artykułach zahacza o szereg zwykłożyciowych tematów, w tym o: życie na emigracji, polską społeczność w Berlinie, berlińską scenę i kulturę klubową, muzykę techno i wiele innych.