Usta czarne od jagód
Niedoprawione warzywa i fortuny przehulane w sklepach z bio produktami… Jeśli zdrowe odżywianie kojarzy się wam jedynie z niedosoloną nudą, musicie poznać kanadyjkę Sarah Britton, jej bloga My New Roots i nową książkę kucharską! Apetyczne przepisy i pięknie sfotografowane potrawy z pewnością nakłonią was do zmiany zdania, a kto wie, może nawet diety?
Tekst i zdjęcia: Ania Szczotka
Niedoprawione warzywa i fortuny przehulane w sklepach z bio produktami… Jeśli zdrowe odżywianie kojarzy się wam jedynie z niedosoloną nudą, musicie poznać kanadyjkę Sarah Britton, jej bloga My New Roots i nową książkę kucharską! Apetyczne przepisy i pięknie sfotografowane potrawy z pewnością nakłonią was do zmiany zdania, a kto wie, może nawet diety?
Nie wierzę, naprawdę nie wierzę, że jest tu ktoś, kogo nie skusi chrupiąca, skąpana w oliwie bagietka z udającą tuńczyka pastą przyrządzoną z ziaren słonecznika i nadającym jej morskiego aromatu płatków nori. Albo intensywnie jagodowy, barwiący na czarno usta budyń z pękających pod językiem niasion chia czy moja osobista faworytka, pieczona dynia, która namaszczona kokosowym olejem i startym czosnkiem uzyskuje zupełnie nową jakość. Skąd ta pewność? Wszystkie te przysmaki miałam szansę ugotować pod okiem Sarah, która z okazji wydania w Polsce jej pierwszej książki kucharskiej wpadła do studia Cook up, by poprowadzić dla grupy gastromaniaków pyszne warsztaty!
Dwugodzinne spotkanie wypełnione było brzdękiem garnków, warczeniem kuchennych robotów, żwawą siekaniną i stukotem używanych do podjadania łyżek. Wędrująca pomiędzy deskami do krojenia Sarah zarzucała gotujących wskazówkami i chroniła przed kulinarnymi katastrofami, jak np. przyprawienie sosu diabelską dawką piekielnie ostrego chilli. Pamiętajcie, zawsze sprawdzajcie organoleptycznie, z jaką zawartością kapsaicyny macie do czynienia!
Po wielkim gotowaniu przyszła oczywiście pora i na wielką, wspólną ucztę, która nawet zapamiętałych zjadaczy masła przekonała, że nie musi być potrzebne, kiedy mamy pod ręką jakościowe, roślinne tłuszcze, podkręcające smak dodatki jak tahini, syrop klonowy, a także sezonowe warzywa i owoce. Już się nie mogę doczekać testowania kolejnych przepisów z książki My New Roots (uwaga, nie ma ich na blogu!). Mam nadzieję, że pomogą mi przetrwać zimę bez nadprogramowych fałdek i nacierania pleców spirytusem!
——
My New Roots to książka zarówno dla tych zainteresowanych zdrowym odżywianiem, jak i tych, którzy po prostu lubią smacznie zjeść.
„Siła tkwi w prostocie i w sezonowych składnikach. Sarah Britton napisała książkę, w której pokazuje kuchnię bez nabiału, cukru i glutenu. Jej dania są lekkie i kolorowe, jednocześnie pożywne i oryginalne. Wprowadza czytelnika w świat nowości i składników będących w Polsce od niedawna. Na stronach tej przystępnie napisanej książki, dowiemy się też, jak przygotować masła orzechowe, mleko roślinne oraz jak kiełkować i gotować rośliny strączkowe. Polecam!” – Eliza Mórawska, White Plate
Książka kucharska Sary Britton, My new roots ukazała się nakładem wydawnictwa MARGINESY.