Zwykłe Życie to magazyn o prostym życiu wśród ludzi, miejsc i rzeczy.

zz_agata_gotuje-4

Tekst: Agata Napiórska

Zdjęcia: Zwykłe Życie

Nigdy na polskim rynku nie było takiego wysypu książek kucharskich. Mam wrażenie, że każdego dnia pojawia się nowa. Powoli nie starcza nam na nie półek w kuchni. Bo to co najbardziej lubię w książkach kucharskich, to mieć je na półce i od czasu do czasu przeglądać, w nadziei, że pewnego dnia w magiczny sposób zrobią ze mnie Julię Child. 

W tym zalewie nowości publikacja Karoliny Kosowicz i Magdaleny Rajchelt (które na co dzień prowadzą bloga kaszamanna.com) wyróżnia się elegancką, stonowaną szatą graficzną oraz doborem lekkich i prostych do przygotowania dań. Książka „Wysmakowane” jest taka jak jej tytuł.

zrzut-ekranu-2016-09-30-o-10-47-20

Nie jestem wprawną kucharką, chwilę więc zajęło mi wybranie przepisu. Kierowałam się wygodą: danie miało być łatwe i szybkie. I co ważne – z dostępnych w sklepie za rogiem składników.

zz_agata_gotuje-9

Zdecydowałam się na curry z cieciorką, batatem, pomidorami i szpinakiem. Okazało się jednak, że w warzywniaku nie było szpinaku, był za to jarmuż. I też się nadał.

Składniki na dwie porcje (dałam wszystkiego nieco więcej i porcje były cztery):

1 puszka cieciorki

1 duży batat

1 puszka pomidorów

0,5 puszki mleka kokosowego

2 garści świeżego szpinaku (u mnie był jarmuż, garście cztery)

0,5 czerwonej cebuli (dałam całą)

1 łyżka tłuszczu (dałam dwie łyżki oliwy)

1 ząbek czosnku (dałam dwa)

0,5 limonki

sól, pieprz, curry

opcjonalnie garśc nerkowców (nie było tej opcji w szafce, więc nie dałam)

A robi się tak:

„Batata obieramy ze skórki, kroimy w dużą kostkę i gotujemy w osolonej wodzie około 15 minut (az będzie na wpół miękki). W tym czasie obieramy cebulę, kroimy ją w piórka i podsmażamy na tłuszczu w głebokiej patelni. Następnie do cebuli dodajemy odsączoną cieciorkę i pomidory.

Gotujemy parę minut, aż pomidory się zredukują. Dodajemy szpinak (lub jarmuż – przyp. Red.), mleko kokosowe i gotujemy aż szpinak (lub jarmuż) się zblanszuje. Na koniec przyprawiamy solą, pieprzem, odrobiną curry i sokiem z limonki oraz dodajemy batata (nie dajemy go wcześniej, żeby się nie rozgotował). Podajemy na ciepło.”

Przepis ze strony 94.

Ja podałam do tego curry kaszę jaglaną. Była to wersja ultrazdrowa.

zz_agata_gotuje-8_ok

Całość robiłam jakieś dwadzieścia minut. Wszyscy goście mlaskali z zachwytu. Curry w moim wykonaniu dostało punktację 9/10. (Ten jeden brakujący punkt, jak sądzę – na zachętę). Wieczór był przemiły, graliśmy w karty, popijaliśmy koktajl malinowo-mangowy (strona 131: w przepisie są wprawdzie truskawki, ale nie było w warzywniaku, wzięłam więc maliny), którego zrobienie zajęło mi 5 minut. Polegało na tym, że umyłam maliny i obrałam mango, dodałam trochę wody i zblendowałam).

zz_agata_gotuje-11_ok

Miałam jeszcze podać gościom czekoladowo-kokosowy budyń jaglany ze strony 118, ale curry okazało się tak sycące, że ugotowaną już kaszę jaglaną schowałam do lodówki i budyń zrobiłam na śniadanie następnego dnia (użyłam do niego resztki mleka kokosowego, które zostało mi po ugotowaniu curry). Był tak pyszny, że porcję dla czterech osób zjedliśmy we dwójkę.

zrzut-ekranu-2016-09-30-o-10-46-25

Podsumowując: polecam tę książkę. Jest wysmakowana, a dania, które zaproponowały autorki – smakowicie wychodzą nawet tak niewprawionym kuchareczkom jak ja.

——

93b724d42076f369c5c2bbf18f7e76f446974197

Wysmakowane, Karolina Kosowicz, Madgalena Rajchelt, wyd. Burda Media, 2016