Cuda wianki, zwykłe rzeczy Agnieszki Kowalskiej
Tekst i zdjęcia: Agnieszka Kowalska
Zwykłe rzeczy bywają najbardziej niezwykłe. To przekonanie zawiodło mnie spowrotem na pchle targi. Wyszukuję przedmioty z historią i puszczam dalej. Ale nie zawsze, niektóre ze mną zostają.
1. Bombonierę projektu Jana Sylwestra Drosta (na pierwszym planie) kupiłam pod Universamem Grochów za 4 zł. Sprzedawca nie był oczywiście świadomy, że sprzedaje klasyczną rzecz, a ja od razu wiedziałam, że ją zatrzymam. Piękny kształt ust, bąbelkowa faktura, no i wspomnienie Universamu, który właśnie idzie pod kilof. Mam nadzieję, że handlujący pod nim przetrwają.
2. Gramofon Technicsa kupiłam na Allegro za 300 zł. W ciemno, nie byłam pewna, czy działa i czy dojedzie cały ze sklepu w Bydgoszczy. Już dawno nic nie sprawiło mi takiej radości, jak tworzenie kolekcji winyli i słuchanie ich na tym oldskulowym sprzęcie. Ostatnio w Antykwariacie Grochowskim kupiłam album „Ziggy Stardust”. W dniu śmierci Davida Bowiego piliśmy wino, wspominaliśmy, słuchaliśmy tego koncertowego nagrania, kończącego się utworem „My Death”.
3. Plastiki lubię ze zwykłych rzeczy szczególnie. Pojemnik na jajka noszę ze sobą na bazarek. W ananasie przywiezionym przez koleżankę z Brazylii serwuję w gorące dni na balkonie lemoniadę. Konewkę słonia wygrzebałam z góry gratów przy śmietniku na moim osiedlu. Kloszardzi, którzy w tym samym czasie wyciągali z tej samej góry złom i puszki, strasznie się z tej sytuacji śmiali. Doszliśmy do wniosku, że raczej nie będziemy sobie wchodzili w drogę, bo interesują nas zupełnie inne rzeczy.
4. Wraca moda na wiszące talerze. Ten ćmielowski, upamiątniający Międzynarodowy Festiwal Młodzieży i Studentów w 1955 roku w Warszawie, kupiłam kilkanaście lat temu na Kole. To przy nim nauczyłam się targować, bo sprzedający byli twardzi, a ja bardzo chciałam go mieć.
5. Doniczki i kwiaty doniczkowe to moja wielka pasja. Jest więc u mnie i Fenek, i Eden, nowy Ćmielów, Włocławki oraz oczywiście Kwiaty&Miut, którzy ze zwykłych rzeczy potrafią komponować zupełnie niezwykłe.
——
Agnieszka Kowalska, dziennikarka przez 15 lat związana z „Gazetą Wyborczą” i „Gazetą Co Jest Grane”. Współautorka alternatywnego przewodnika „Zrób to w Warszawie!” (facebook.com/zrobtowwarszawie), bloga Domy Kultury (domykultury.com) i sklepiku z retro designem LovKov (patyna.pl/vendors/lovkov).