Zwykłe Życie to magazyn o prostym życiu wśród ludzi, miejsc i rzeczy.

2

Tekst: Natalia Chmielarz

Do roku 1950 większość profesjonalnych muzyków w Bagdadzie to Żydzi. W tradycji muzułmańskiej Koran śpiewany jest bowiem bez akompaniamentu instrumentów. Stopniowo do muzyków żydowskich dołączali muzułmańscy.

Przed masową emigracją Żydów z Bagdadu wzrosło zapotrzebowanie na muzyków, którzy byliby w stanie wykonywać iracką muzykę. Zaczęły powstawać zespoły na każdą okazję. Od zespołów weselnych po kawiarniane, występujące podczas Ramadanu, a także grające w klubach nocnych. Każdy zespół tworzył jedyny, niepowtarzalny skład. Pod koniec lat 30. taki iracki zespół liczył 5 osób. Był to skrzypek, kanunista (kanun to rodzaj cytry, instrumentu strunowego popularnego na Bliskim Wschodzie), oudzista (oud, czyli lutnia arabska) oraz dwóch perkusjonalistów. W kawiarniach i klubach zespoły gościły od godziny siódmej wieczorem do północy.

Historia klubów nocnych w Bagdadzie sięga 1929 roku. To wtedy jeden z bogatych kanunistów – Youssef Za’rour Al-Kabir założył prawdopodobnie pierwszy nocny klub. W ,,Hilal”, czyli ,,Półksiężycu”, występowały sławy takie jak Oum Kalthoum, jedna z największych śpiewaczek świata arabskiego.

1

Pewnie większość czytelników Zwykłego Życia kojarzy świetną płytę PJ Harvey ,,Let England Shake” z 2011 roku. Mało kto jednak wie, że w tle jednej z piosenek na płycie – ,,England”, pojawia się kurdyjski utwór z lat 20. ,,Kassem Miro” wykonywany przez Saida El Kurdi’ego. Utwór ten pochodzi z płyty ,,Give Me Love. Songs of the Brokenhearted – Baghdad, 1925-1929”, na której znajduje się 30 pieśni wybranych z kilkuset nagranych przez The Gramophone Company w drugiej połowie lat 20.. Są tam kurdyjskie improwizacje, hebrajskie erotyki, folkowe irackie pieśni. Utwory te pokazują mnogość tradycji muzycznych w Iraku w owym czasie.