Zwykłe Życie to magazyn o prostym życiu wśród ludzi, miejsc i rzeczy.

2Tekst: Natalia Chmielarz 

Zdjęcia: materiały archiwalne/Muzeum Literatury w Warszawie

Warszawa, 1936 rok. W prestiżowym wydawnictwie Przeworskiego wydano debiutancki tomik ,,O centaurach”. Jego autorką była dziewiętnastoletnia kijowianka z Równego, Zuzanna Polina Gincburg – Zuzanna Ginczanka.

Dla poetki rok 1936 był rokiem zmian. Z Równego na Wołyniu, w którym się wychowywała przeprowadziła się do Warszawy, aby rozpocząć studia na Uniwersytecie Warszawskim. Piękna i utalentowana „poetka z Równego” stała się legendą międzywojennego środowiska literackiego. Do Warszawy sprowadził ją Julian Tuwim, któremu wysyłała swoje pierwsze wiersze. W warszawskiej kawiarni ,,Ziemiańska” zajmowała miejsce obok m.in.Witolda Gombrowicza. Dla ,,Szpilek”, których redaktorem naczelnym był przyjaciel Ginczanki, Eryk Lipiński, pisała satyry polityczne.1

Jej oryginalną, egzotyczną urodę i wdzięk podziwiał każdy, kto ją poznał. Według wspomnień jej przyjaciół, jedno oko poetki miało być podobno piwne, a drugie w kolorze zielonym albo niebieskim. Niektórzy twierdzili jednak, że mógł to być kolor pomarańczowy…

W 1944 roku, chwilę przed końcem wojny, Zuzanna Ginczanka została zamordowana przez hitlerowców w więzieniu Montelupich w Krakowie lub, jak podają niektóre źródła, w Płaszowie. Wcześniej, w 1942 roku powstał najsłynniejszy dziś wiersz poetki Non omnis moriar (przeczytaj tutaj).

Zrzut ekranu 2015-03-25 o 16.10.36

I rzeczywiście, wydaje się, że Ginczanka nie całkiem umarła, że patrzy na nas z kadrów filmu nakręconego podczas zabawy w warszawskiej ,,Adrii” w 1936 roku (zobacz film). Na zapis przedwojennego dancingu natknął się pewnego dnia mój dziadek. Jesteśmy prawie pewni, że postać pojawiająca się w 32 sekundzie filmu, to właśnie Ona. Tańcząca Zuzanna.

3