The Dumplings i pasta marchewkowo-imbirowa
Tekst: redakcja, przepis na pastę marchewkowo-imbirową Ewa Rzeszowska
Zdjęcia: redakcja, Ania Wójcik
Sobotni poranek upłynął nam na przygotowaniach i radosnej krzątaninie po kawiarni eMeSeN na Pańskiej 3 aby punkt dwunasta rozpocząć śniadaniowanie. Niekończące się rozmowy i wspólne przegryzanie z zespołem the Dumplings, umiliła playlista skomponowana z ulubionych kawałków Justyny i Kuby.
Przygotowane przez nas wspólnymi siłami menu obfitowało w masę pyszności: wiosenny twarożek, hummus, świeże sałaty z pieczonymi burakami, pośmierdujące, aromatyczne sery i pyszne, świeżutkie pieczywo z jednej z praskich piekarni. Jednak największym zainteresowaniem cieszyła się pasta marchewkowo-imbirowa z dodatkiem skórki pomarańczy przygotowana przez Ewę Rzeszowską, której autorski przepis publikujemy poniżej.
Pasta marchewkowo-imbirowa:
Składniki: 6-7 marchewek, 2 garści pestek słonecznika, pomarańcza, cytryna, duży kawałek świeżego imbiru, chilli, sól, kumin, serek mascarpone, oliwa, siemię lniane
Ziarna słonecznika zalewamy ciepłą wodą i odstawiamy na kilka godzin. ⅔ marchewek pokrojonych na słupki pieczemy w piekarniku w oliwie, soli, imbirze i chilli do momentu aż będą miękkie i zarumienione. Resztę gotujemy. Ścieramy skórkę z pomarańczy. Miksujemy marchew ze słonecznikiem, łyżką startego imbiru, kilkoma łyżkami oliwy, sokiem wyciśniętym z ćwiartki pomarańczy i jej skórką. Dodajemy soli, soku z cytryny, chilli i kuminu wedle uznania. Chociaż pasta jest smaczna również w wersji wegańskiej, ja na końcu dodaję jeszcze 2-3 łyżki serka mascarpone. Dzięki niemu staje się bardziej kremowa i delikatniejsza w smaku. Dobrym dodatkiem do pasty jest prażone siemię lniane oraz kiełki lucerny.
Polecamy wypróbować przepis na pastę a tymczasem do zobaczenia na następnym Drugim śniadaniu!
więcej zdjęć: na naszym FB oraz u Ani Wójcik / Indeed – Ania Photography