Zwykłe Życie to magazyn o prostym życiu wśród ludzi, miejsc i rzeczy.

Pandemia, przymusowe zamknięcie w domu, dodatkowe środki ostrożności mające zapobiec zakażeniom oraz widmo kryzysu gospodarczego rzucają nowe światło (lub cień) na filozofię less waste. Przed Wami 6 przykazań less waste na czas kwarantanny od autorów książki Less Waste Polska.

Jakie wyzwania stanęły przed zwolennikami ruchu less waste?

W trosce o zdrowie własne i osób, z którymi mamy codziennie styczność, jesteśmy zmuszeni do używania jednorazowych maseczek, foliowych rękawiczek. Nie możemy opuszczać domów, a więc zamawiamy online wszystkie potrzebne artykuły, mnożą się folie i kartony. Restauracje mogą przygotowywać jedynie dania na wynos, w plastikowych lub styropianowych opakowaniach. Nawet jeśli samodzielnie udamy się po posiłek, ze względów bezpieczeństwa nie możemy korzystać z własnych opakowań. Nasze budżety się uszczupliły i trudno podejmować decyzję o płaceniu więcej za produkty organiczne, eko i fair trade.

Nie traćmy nadziei

Ze wszystkich stron słyszę, że filozofia, w którą całym sercem wierzę, której poświęcam dopiero co wydaną książkę, nie ma prawa przetrwać. Odpowiadam – nie traćmy nadziei. Przy całym ogromie negatywnych skutków, za jasną stronę obecnej sytuacji możemy uznać zwiększającą się świadomośc – emocjonalną i ekologiczną. Nagle dostrzegamy, co jest w życiu ważne i bez czego tak naprawdę nie możemy się obyć: świeże powietrze, czysta woda, jedzenie, kontakt z naturą i z drugim człowiekiem. Doceniamy każde wyjście na spacer (od 1 kwietnia tylko do pracy, czy sklepu), każdą przejażdżkę na rowerze. Tęsknimy za zapachem lasu i morza. Mniej jeździmy, mniej produkujemy, zmniejsza się ślad węglowy, czego skutkiem jest to, że oddychamy przez to czystszym powietrzem. Zwierzęta korzystając z nieobecności człowieka pojawiają się w nieoczekiwanych miejscach. W social mediach zasypują nas zdjęcia delfinów w weneckich kanałach, kaczek w fontannie di Trevi. 

Oczywiście daleka jestem od twierdzeń, że pandemia jest dla nas czymś dobrym, ratunkiem dla Ziemi. Nie jest to długofalowe rozwiązanie, którego szukamy. Ale moja optymistyczna natura pozwala mi z uśmiechem na twarzy obserwować wyrastające jak grzyby po deszczu inicjatywy zachęcające do wspierania lokalnych producentów, doceniam też, że coraz częściej też organizujemy się i działamy wspólnie na rzecz wyższych celów. Mamy czas na refleksję i zmianę nawyków.

Od czego zacząć? Oto 6 przykazań less waste na czas kwarantanny od autorów książki Less Waste Polska.

Wróć do korzeni. Porozmawiaj z babcią, dziadkiem, z rodzicami. Przyjrzyj się temu, jak oni żyli, jakim wartościom hołdowali. Również pod kątem kulinarnym są dla nas wzorami do naśladowania, w ich kuchniach nigdy nic się nie marnowało, każda najmniejsza rzecz stanowiła jakąś wartość i była wykorzystywana wielokrotnie. W obliczu sytuacji, która nas teraz została, mamy szansę zmienić stosunek do jedzenia, do siebie nawzajem, do planety. To idealny czas, aby korzystając z mądrości przodków przewartościować swoje życie.

Grzesiek Łapanowski, założyciel fundacji Szkoła na Widelcu, aktywista, dziennikarz kulinarny, autor książek i programów, kucharz.

Bądź gotów na mniej. Mniej, nie więcej. Musimy zadbać o to, co już mamy w każdym kontekście. wody, zasobów, ubrań, jedzenia.

Areta Szpura, aktywistka, autorka kampanii Tu pijesz bez słomki oraz książki „Jak uratować świat?”

Monitoruj. Nie wprowadzisz zmian dopóki nie zauważysz co robisz złe. Zanim będziesz kupować mniej, przechowywać lepiej, ograniczać plastik, mniej marnować żywność. MONITORUJ. Zapisuj przez tydzień co wyrzucasz do bio odpadów, zapisuj przez tydzień produkty, które opakowane są w plastik, a potem zastanów się z czego możesz zrezygnować.

Jagna Niedzielska, prowadząca programów na kanale Kuchnia+ :. „Jagny Niedzielskiej kuchnia bez resztek” oraz „Widelcem po mapie

Zajrzyj do lodówki i do szafek, w których zgromadziłeś zapasy. I nie bój się eksperymentować! Może właśnie dziś jest pora na to, żeby otworzyć zachomikowane słoiczki z przyprawami z podróży, zużyć słoik z konfiturami przyniesiony przez koleżankę z pracy. Nie bój się zastępować jednych produktów drugimi – nie masz rozmarynu? Użyj tymianku. Nie masz mleka do naleśników? Użyj maślanki albo wody. To idealny czas na to, żeby zrobić porządki w zamrażarce – pasztet z wigilii? Pierogi z jagodami? A może jakaś zapomniana zupa? To wszystko można zjeść właśnie teraz, kiedy niekoniecznie mamy ochotę gotować kolejne danie.

Eliza Mórawska-Kmita, założycielka bloga White Plate, autorka książek kulinarnych

Działaj lokalnie. W kontekście pandemii koronawirusem dużo mówi się o tym, jak wpłynie ona na branżę gastronomiczną. Jednak gastronomia to nie tylko restauracje, do których chodziliśmy na obiady czy randkowe kolacje – to cały system połączonych naczyń: dostawcy produktów, farmerzy, importerzy wina, winiarze, ceramicy, spod rąk których wychodzą te wszystkie piękne talerze, którymi zachwycamy się w trakcie kolacji. To, co się dzieje, dotyka ich wszystkich. Wierzę, że pod hasłem “sustainability” kryje się nie tylko zrównoważone gospodarowanie zasobami, ale i zrównoważona ekonomia. Dlatego, jeśli masz kupić chleb – kupny go w lokalnej, rzemieślniczej piekarni. Po pierwsze – wesprzesz lokalny biznes oraz rzemiosło,a po drugie – taki chleb będzie pewnie bardziej wartościowy i dłużej zachowa świeżość. Jeśli twoja ulubiona restauracja, którą cenisz za korzystanie z produktów od lokalnych rolników, oferuje teraz wynosy – zamów sobie taki posiłek choćby w ciągu tygodnia. Dasz w ten sposób im znać, że wspierasz podejście knajpy także w takim momencie. Zapytaj, czy restauracja nie umożliwia sprzedaży produktów – serów, warzyw – od swoich dostawców klientom indywidualnym. W ten sposób pomożesz także rolnikom. Zrobisz zakupy, ale też wspomożesz w wymierny sposób o lokalną społeczność i ekonomię w skali mikro. Brakuje ci kawy? Pomyśl o zakupie ziaren z polskiej palarni, w lokalnej kawiarni – wiele wychodzi sytuacji na przeciw i oferuje dowozy. Małe wybory mogą zaowocować wielkimi zmianami – szczególnie w podbramkowych sytuacjach.

Małgosia Minta, dziennikarka kulinarna, autorka książek, ekspertka w zakresie trendów w gastronomii, autorka bloga Minta Eats

Zatrzymaj się i zastanów. Sytuacja jest poważna i wszyscy powinniśmy zrobić co w naszej mocy, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa. Ale jednocześnie jesteśmy bezpieczni w domach, mamy dostęp do jedzenia, wody, książek, filmów, podcastów i wszystkich produktów, jakie oferują nam niezliczone sklepy internetowe. Komunikatory umożliwiają nam stały kontakt z rodziną i znajomymi. Dostaliśmy od planety wersję demo tego, co może się stać, jeśli nie przestaniemy jej traktować w dotychczasowy sposób. Mama Ziemia kazała nam zamknąć się w pokoju i przemyśleć swoje postępowanie. Wykorzystajmy ten czas, zwolnijmy, zauważmy, co jest naprawdę ważne. Po internecie krąży teraz obrazek, który do mnie niezwykle trafia – If you can’t go outside, go inside. Zadbajmy o nasze wnętrze.

Agnieszka Bukowska, autorka książek „Less Waste Polska”, „Coffee Spots Polska”

„Less Waste Polska" z dostawą pod drzwi!

Co dalej?

Po uporaniu się z wirusem musimy zbudować nowy świat i bardzo mocno wierzę, że będzie to świat mniej egoistyczny, w którym harmonia z naturą zastąpi hegemonię człowieka nad fauną i florą. To od nas zależy, czy wykorzystamy tę sytuację do zmiany, czy pospiesznie wrócimy do starych przyzwyczajeń, kiedy tylko będzie to możliwe. 

Mocno trzymam za nas kciuki.