Zwykłe Życie to magazyn o prostym życiu wśród ludzi, miejsc i rzeczy.

W dzisiejszym pingu grają dla was Barrakuz i Bzówka! O miłości do gór, zbliżającej się wystawie i pasji do kolażu Mateusz rozmawia z Beatą Śliwińską.

1. Swoje prace podpisujesz Barrakuz – skąd taki pseudonim? 

Wynika trochę z przypadku – nie był stworzony z myślą o pracy zawodowej, ale pozostał ze mną, bo jest niejednoznaczny, uniseksowy i wydaje mi się, że zapada w pamięci. Jego geneza jest dość długa, i tę historię wolałabym zachować dla siebie. Ale to, co mogę powiedzieć, to to że ma on nieco wspólnego z moim imieniem (Bea – B.A.), resztę można sobie myślę dopowiedzieć.

Obserwuj Barrakuz na Instagramie...

2. Twoją domeną są, a przynajmniej były jeszcze jakiś czas temu, kolaże – dlaczego wybrałaś akurat takie medium? 

W tym momencie kolaż jest tylko częścią mojej codzienności zawodowej. Owszem, jest silny, dominujący i charakteryzujący mój styl, ale staram się tę technikę mieszać z innymi. Kolaż wybrałam dawno temu, kiedy jeszcze nie był tak popularny jak „współcześnie”, ale sama też staram się robić to w sposób zupełnie nowy, pilnować swojej „maniery”. Kolaż jest dla mnie techniką zaskakującą, potrafiącą dać niesamowite efekty wynikające z przypadku. Sama trochę żartobliwie mówię, że korzystam z tej techniki bo jestem leniwa i nie mam cierpliwości do rysowania.

3. No i teraz wystawa. W Zakopanym. Na Krupówkach. Na której pokażesz kolaże modowe. Jest to dosyć nieoczywiste połączenie. Jak się to wszystko łączy? 

Planuję dłuższy pobyt w Tatrach, a zrobienie wystawy okazało się być spontaniczną decyzją. Anna Kopaniarz, którą wiele osób zapewne kojarzy z pracy przy festiwalach muzycznych tj. Tauron Nowa Muzyka, Snow Fest, Melt Festival czy OFF Festiwal, zarekomendowała kawiarnię STRH jako świetne miejsce, które wystawia młodych artystów i szerzy delikatny, kulturalny zamęt na mapie miasta.

Natomiast dla mnie samej na pewno jest to wyzwanie. Zakopane to zupełnie nowy odbiorca, choć wiadomo, niezależnie od położenia geograficznego wszędzie są wspaniali ludzie, którzy są ciekawi kultury, mody czy sztuki nowych mediów. Jestem piekielnie ciekawa odbioru!

4. Tematem twojej wystawy są kobiety – dlaczego? 

Marzec jest miesiącem kobiet, sama wystawa będzie bardzo kobieca, a wernisaż odbędzie się 9 marca. Niewątpliwie wierzę w ogromną siłę kobiet, naszą determinację, pracowitość i zaangażowanie, ale i sfery eteryczne, ulotność, delikatność, czy niedopowiedzenie. Moje prace dobrze wpisują się w tę tematykę, tym bardziej mogę się cieszyć, ze zostaną pokazane w miejscu, gdzie kobiety od dawnych lat są silne i charakterne.

5. Lubisz góry? 

Kocham góry, i żałuję, że tak rzadko w nich bywam. Kiedyś potrafiłam spędzać czas w górach w sezonie letnim, jak i zimowym, na całej szerokości południa Polski, od Sudetów po Karpaty. Zarówno chodzenie po górach, jak i zjeżdżanie z nich, to dla mnie frajda. Tym bardziej mój dłuższy pobyt tam traktuję jak nagrodę dla siebie samej. Mimo iż, to nie jest urlop i będę pracować to zmiana otoczenia jest dla mnie kluczowa, orzeźwiająca i na pewno mocno stymulująca.

...i na Facebooku!

6. Jakie masz plany na przyszłość? 

Pracuję bardzo dużo. Nierzadko siedem dni w tygodniu, w związku z tym nie planuję daleko w przód, lubię kiedy rzeczy wydarzają się spontanicznie, dlatego cieszę się na nowości, szalone pomysły, szybkie projekty czy sesje zdjęciowe. Na dziś mogę powiedzieć, że prócz regularnej pracy designerki, na wiosnę robię warsztaty projektowe, premierę będzie mieć płyta muzyczna, którą projektowałam. W tym roku pojawi się również kolekcja ubrań sygnowana moimi projektami. To musi być ekscytujący rok!

//

Beata ‚Barrakuz’ Śliwińska

Rocznik 1988. Z wykształcenia architekt krajobrazu i grafik, z zamiłowania i zawodu projektantka, ilustratorka, set designerka. Mieszka i tworzy w Warszawie. Jest fanką kolażu i na tej technice opiera swój styl pracy. Jest autorką postprodukcji graficznej sesji edytorialowych i modowych, okładek płyt muzycznych, okładek książek, ilustracji, oprawy graficznej wydarzeń kulturalnych, koncertów, a także identyfikacji wizualnych. Prowadzi autorski sklep internetowy z grafikami. Techniki, z których najczęściej korzysta to kolaż digitalowy, ale bazuje także na analogach i tworzeniu odręcznych obrazków. Współpracuje m.in. z Adidasem, Audioriver Festival, Magazynem Usta, Asfalt Records, Charaktery, Skoda Polska, Pismo., Local Heroes, Orska, Flirtini, Levi’s i in. Jest autorką okładek płyt spod szyldu U Know Me Records, Sony Music, Warner, ART2. Współpracuje graficznie z zespołem Kamp! oraz Taco Hemingwayem. Projekty Barrakuz pojawiały się na łamach HUF Magazine, Zwykłe Życie, Label Magazine, Futu, Fathers, KMAGa, Lounge Magazine. Jej pracę docenił i wydrukował włoski Vogue, a plakaty były prezentowane podczas LA Artistic Book Fair w Los Angeles.