Zwykłe Życie to magazyn o prostym życiu wśród ludzi, miejsc i rzeczy.

Jesteśmy mamami. Marta od trzech lat, Agata od ośmiu miesięcy. Niecierpliwie czekamy aż nasze córki będą świadomie się razem bawiły. Śmiejemy się, że może kiedyś założą razem zespół punkowy „Giry Miry i Iry”. Na razie wspomagamy ich interakcję. Mira ostatnio podarowała Irce marakasy przywiezione z wakacji, a od Irki dostała komiksy z wydawnictwa jej taty.  Póki co widzimy, że nie potrzeba im wielu zabawek do szczęścia. Podobnie z ubraniami – dziewczynki mają po kilka perełek od małych polskich firm i sporo przechodnich ciuchów z lumpeksów.  Staramy się rozsądnie podchodzić do przedmiotów. Kupować mało, wspierać polskie marki, wybierać rzeczy, które długo posłużą, a potem można przekazać je dzieciom znajomych. Jakość, a nie ilość. I takimi zasadami kierowałyśmy się w przygotowaniu tego i przeglądu rzeczy dla najmłodszych. Dzień Dziecka okazał się świetnym do tego pretekstem.

Wybory Agaty

Zwierzaki z Dzioopli

Projekt Dzioopla to maleńka manufaktura produkująca zabawki ze sklejki. Ekologiczne, pomalowane ręcznie nietoksycznymi farbami. Szalenie spodobały nam się jako dekoracja przyszłego pokoju Irki (na razie stoją na półce w kuchni). Potem posłużą oczywiście też jako zabawki. Kiedy ktoś z rodziny pyta o prezent dla naszej córki, mówię, że zbieramy zwierzaki z Dzioopli i tym sposobem mamy już spore stadko. Na razie Irka jedynie ogląda je pod moim czujnym okiem, ale czuję, że niedługo będzie bawiła się nimi na całego.

tu możesz zajrzeć do dzioopli

Muślinowe otulacze z Pink No More

Bardzo nam się przydają, szczególnie teraz, kiedy wreszcie można rozłożyć się w parku na trawie a zaraz ruszymy nad morze. Dużo spacerujemy, karmię Irkę piersią w różnych miejscach, zawsze więc mam pod ręką jedną taką chustę. Można nią przykryć małą w wózku, podłożyć do przewijania albo wytrzeć łapki. Fajne te w chmurki.

Bambusowy otulacz z Pink No More

Jest duży, miły w dotyku i ma ładny wzór. Wielokrotnie prany, nadal wygląda jak nowy. Wielofunkcyjna rzecz.

 

Pink no more jest tutaj

Książeczki z Wytwórni

Książki zajmują w naszym domu ważne miejsce. Powiem więcej: zajmują każde wolne miejsce. Irka jeszcze nie dorobiła się swojego własnego regału, ale niedługo będziemy musieli go zainstalować, bo książek ma już całe stosy. Wiele z nich to tytuły z wydawnictwa Wytwórnia.

Teraz zachwyciła nas najnowsza książka z Wytwórni: „Warszawa. Piżamorama”. Pewnie minie jeszcze trochę czasu nim Irenka zachwyci się nią tak jak my (jest od 2+), ale już pokazujemy jej ruchome obrazki. Książeczka, którą same już sobie przegląda (nadgryzając twarde kartki) jest „A kuku” Basi Flores – bardzo kolorowa, przeznaczona dla najmłodszych dzieciaczków.

regał wytwórni

Lniane tipi z Moi Mili

Jeśli chodzi o tipi, wiem, że dzieciaki uwielbiają zabawy w chowanego, budowanie domków i własną ciasną przestrzeń, w której można posiedzieć z przyjaciółką lub pobawić się maskotkami czy klockami. W tym roku wybieramy się nad morze i nad jezioro, dlatego, żeby nie mnożyć bytów szukałam takiego namiotu dla małej, żeby można go było zabrać w podróż, łatwo rozłożyć w plenerze i który chroniłby ją przed słońcem i też wiatrem podczas drzemek na świeżym powietrzu, a potem można go wstawić do pokoju, będzie wyglądał ładnie i spełniał swoją funkcję. Trafiłam na lniane tipi z Moi mili i to jest to! Jest proste, z mocnego lnu, uszyte w Polsce, posiada poręczny pokrowiec i łatwo się składa.

Do tipi można dokupić też maty w kształcie muszli, liścia lub zwykłe okrągłe. Są sporych rozmiarów, posłużą do zabaw na podłodze, ale nadadzą się też w plener zamiast koca.

Moi mili online

Książki z Hokus Pokus

Drugim wydawnictwem dla dzieci, które kochamy jest Hokus Pokus. Książeczki ilustrowane przez artystów. Polecamy „Wróble na kuble” Józefa Wilkonia,  „Sztukę latania” Jana Bajtlika i najnowszą „Myśli Teo” Agaty Królak, o której zresztą pisałam u nas na stronie osobny artykuł.  Lubimy też Bobo, mam wielką nadzieję na wznowienie drugiej części przygód małej wiewiórki.

hokus pokus

Wybory Marty

Zabawki z Wooden Story

O Wooden Story pisałam do drukowanego Zwykłego Życia dobrych parę lat temu. Twórcy marki wystąpili na okładce szóstego numeru. Mira bawi się drewnianymi klockami i bardzo je lubi, a my wiemy, że są bezpieczne i wyprodukowane w polskich górach.

Teraz spod rąk stolarzy Wooden Story wyszły nowe zabawki, tzw. TWIST the BLOCKS z wizerunkami Kolombiny, Arlekina i Kapitana. To mądre i ładne układanki. Ciekawostka: klocki olejowane są pszczelim woskiem, ale firma zaczęła też produkować wersje wegańskie.

Wooden Story produkują też piękne, klasyczne drewniane meble.

wooden story są tutaj

Komiksy Miś Zbyś z kultury gniewu

Mój chłopak jest maniakiem komiksu. Mira dostała swój pierwszy przed drugimi urodzinami. Był to „Detektyw Miś Zbyś na tropie” Piotra Nowackiego z kultury gniewu. Mira kocha detektywa i jego uroczego asystenta Borsuka Mruka i z niecierpliwością oczekuje kolejnych tomów. Na szczęście mamy dostawy z pierwszej ręki.

Miś Zbyś i Borsuk Mruk

Zestawy magiczne: peleryna i różdżka czarodziejska

Mira uwielbia bajki o superbohaterach. Ostatnio zwariowała na punkcie „Super Gwiazdki” z Netflixa. Peleryna i różdżka od Moi Mili sprawią, że odgrywanie roli Super Gwiazdki będzie pełnowymiarowe.

zestawy magiczne

Kolejną wielką zajawką Miry są strażacy. W obu chodzi, zdaje się, o ratowanie ludzi, zwierząt i świata przed zagładą. Odkąd nasza córka gasi pożary kilka razy dziennie, w jej opasłej bibliotece pojawiły dwie ważne lektury. Klasyk z naszego dzieciństwa „Jak Wojtek został strażakiem” wydany na nowo w 2016 roku przez Naszą Księgarnię z pięknymi ilustracjami Marianny Sztymy i „Strażaczka” z doskonałej i bardzo potrzebnej serii „Pilotka” od Poławiaczy Pereł.

Ciuchy z Chmurrra Burrra

Ubieramy Mirę głównie w lumpeksach. Ale jeśli już mamy zainwestować w nowe rzeczy, niech to będzie porządna, gruba bawełna i ciuchy szyte w Polsce. A, że Chmurrra Burrra współpracuje z polskimi ilustratorami, to już naprawdę nie ma lepiej! Najnowsza kolekcja powstała we współpracy z Agatą Królak. Koszulka i muślinowe spodenki z muszelkami, bluza w morskie faley- i Mira jest gotowa na lato! (A jak wyrośnie to i Irka się załapie)

 

chmurra burra i agata królak

Kosmetyki dla dzieci od Hagi

Długo stroniliśmy od jakichkolwiek kosmetyków dla dzieci. Jednak, kiedy trzeba było sprytnie zachęcić Mirę do częstszego mycia rąk, sięgnęłam po mydełko z Hagi – bo ich kosmetyków używam sama. Przebadane przez pediatrów, polskie, z naturalnych składników no i ten wieloryb na opakowaniu robi robotę.

Latem Mira ma bardzie przesuszoną skórę, pod szybki prysznic i do wspólnej kąpieli sprawdza się żel z olejem ze słodkich migdałów. Tutaj na opakowaniu mamy foczkę.

 

Hagi dla dzieci

Seria książeczek o Toli

Tola to czteroletnia dziewczynka, która jest bardzo ciekawa świata. Seria książeczek Ani Włodarkiewicz wydana przez Zieloną Sowę prowadzi dzieci przez pory roku. Tola ma ciepły dom, fajną rodzinę i miłe przedszkole. Przyjemnie się czyta opowiadania o jej zwykłym życiu, w których przemycane są dla dzieci i rodziców świetne wzorce: rodzicielstwo bliskości, zdrowe odżywianie, dbanie o przyrodę. Mamy wszystkie części i czekamy na kolejną. Ptaszki ćwierkają, że będzie o biwakowaniu.

Nasze córki to szczęściary, a my jesteśmy szczęściarami, że je mamy.

Często, a dziś szczególnie, myślimy o dzieciach, którym się w życiu nie poszczęściło i pomagamy na własną rękę i jako ZŻ, jak możemy. Cały dochód z dzisiejszych zakupów w naszym sklepie online  przekazujemy Domowi dla Matki i Dziecka w Zakładzie Karnym w naszym rodzinnym Grudziądzu.