Zwykłe Życie to magazyn o prostym życiu wśród ludzi, miejsc i rzeczy.

Są takie książki, które pasują idealnie w danej chwili i w danym momencie, są w sam raz na raz. Ale są też takie, które po lekturze zostają z nami na lata. W naszym cyklu Zachwyty ZŻ lwia część redakcji – Agata, Marta i Mateusz polecają lektury – coś dla małych i dla dużych, smakowite nowości, ale i ponadczasowe klasyki.

Lato to czas czytania i nadrabiania zaległości czytelniczych, więc dla wszystkich niezdecydowanych i szukających lektury na ten gorący półmetek lata spieszymy z pomocą.

Nie ma jak trochę gangsterki na lato, szczególnie w wersji komiksowej. „Spodouści” to komiks o najsłynniejszych polskich gangsterach, którzy po śmierci zbierają się w starej knajpie, by jeszcze raz opowiedzieć o swoim życiu. To oni rządzili kiedyś polskimi miastami, ale teraz, po śmierci, gdy nie muszą już obawiać się konsekwencji swoich słów, w końcu pozwalają sobie na szczerość. Poznajemy więc ich marzenia, niezrealizowane plany, słuchamy opowieści o często zmarnowanym życiu. A wszystko to w żarówiastych kolorach z lat 90. Cały komiks, utrzymany w stylu dramatycznych monologów, nawiązuje do jednej z najważniejszych książek literatury amerykańskiej XX wieku – „Umarłych ze Spoon River” Edgara Lee Mastersa.

SpodouściIgor Jarek, ilustrowała Judyta Sosna, wyd. kultura gniewu

Miał pięć żon, dziewięcioro dzieci i niezliczone kochanki. Jako nastolatek fascynował się niemieckim nazizmem. Nie znosił, gdy ktoś mu się sprzeciwiał. Był prawdziwym tytanem pracy, konsekwentnym, zdyscyplinowanym i punktualnym. Swoich aktorów traktował przedmiotowo – najważniejszy był film. Mowa o Ingmarze Bergmanie, którego Thomas Sjoberg odkrywa przed jego wielbicielami nie tylko jako reżysera, ale również jako człowieka.

Ingmar Bergman. Miłość, seks i zdradaThomas Sjoberg, tłum. Wojciech Łygaś, wyd. Albatros

Jan Bokiewicz w połowie latach 80. zaprojektował okładkę do książki, której tytuł znają dzisiaj wszyscy dzisiejsi 25-35 latkowie zakochani w ogrodnictwie. To klasyczna już pozycja – „Działka moje hobby”, przywrócona i utrwalona w zbiorowej pamięci dzięki marce Pan Tu Nie Stał i ich koszulkom. Mimo że z daleka ceglasta, dzięki pięknej oprawie i opracowaniu graficznemu, pozycja ta biła rekordy popularności wśród amatorów wypadów na pozostający w zasięgu ręki pracownika zakładu pracy, niedaleki RODos. W środku, oprócz świetnych ilustracji i rysunków, porady wszelakie: jak założyć rabatę kwiatową, wybudować altanę czy pozbyć się szkodników.

„Działka moje hobby”, wielu autorów, okładka i opracowanie graficzne wnętrza: Jan Bokiewicz, koncepcja rysunków: mgr inż. arch. Kazimierz Muszyński, rysunki wykonał: Michał Piekarski, wyd. Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne

W domu Heliosa, boga słońca i najpotężniejszego z tytanów, rodzi się córka. Kirke jest dziwnym dzieckiem – nie tak potężnym jak ojciec ani tak bezwzględnym jak matka… „Kirke” to idealna książka dla fanów fantastyki i mitologii, która kusi triumfem kobiecości w bezwzględnym świecie mężczyzn. „Guardian” i „Independent”, twierdzą, że to „must read 2018″. Pełna zgoda!

KirkeMadeline Miller, tłumaczenie: Paweł Korombel, wyd. Albatros

Wydawnictwo Krytyki Politycznej wydało ostatnio dwie książki próbujące odpowiedzieć na pytania: kim są otaczające nas zwierzęta oraz co sobie o nas myślą. Pierwszą z nich jest „Poza słowami” autorstwa Carla Safiny, która łączy lata obserwacji w terenie z nowymi, ekscytującymi odkryciami dotyczącymi mózgu. Książka Safiny to bliskie spojrzenie na zachowanie zwierząt, które poddaje w wątpliwość ustaloną granicę pomiędzy ludźmi a resztą istot. To również podróż przez Parki Narodowe Amboseli (Kenia) oraz Yellowstone (USA) aby na koniec zanurzyć się w krystalicznej wodzie północno-zachodniego Pacyfiku. „Poza słowami” daje do myślenia ukazując wyjątkowość osobowości zwierząt przez pryzmat ich emocji – radości, żałoby, zazdrości, złości i miłości.

Czy wiesz, albo czy może zdajesz sobie sprawę, że w Polsce każdego roku dla smaku, kaprysu i mody zabija się miliony zwierząt? Codziennie po cichu na fermach przemysłowych i w rzeźniach giną kurczaki, świnie, cielęta, norki oraz wiele innych zdolnych do odczuwania zwierząt. Mówimy jedno: czas już z tym skończyć, a przynajmniej bardzo, ale to bardzo ograniczyć. „Dziękuję za świńskie oczy” to ważny głos w debacie na temat naszego stosunku do innych zwierząt.

Poza słowami, Carl Safina, wyd. Krytyka Polityczna

Dziękuję za świńskie oczy, Dariusz Gryza, wyd. Krytyka Polityczna

Choć tytuł może sugerować co innego, „Trip to Mars” to nie laurka, pocztówka czy oferta last minute z wakacjami na Marsie. Gdzieś między drzewami pomarańczy, południowowłoską architekturą a mafijnymi rozgrywkami toczy się zwykłe życie. Photobook „Trip to Mars” to projekt, w którym jego autor – Jakub Stanek, nie próbuje na siłę dokumentować obrazu współczesnej sycylijskiej cosa nostry. Nie weryfikuje również budowanego przez dziesięciolecia popkulturowego obrazu wyspy. Głośne eksplozje i krwawe zamachy przycichły – życie na ulicach toczy się swoim tempem, a zwykli mieszkańcy Sycylii, między innymi Giuseppe Fontana – bohater „Trip to Mars” oraz przyjaciel capo di tutti capi Matteo Messinie Denaro, zdają się nie zwracać uwagi na świat układów, protekcji i haraczy, którego są częścią.

Trip to Mars, Jakub Stanek

Pierwsza książka Natalii Fiedorczuk „Jak pokochać centra handlowe” była literackim objawieniem i sukcesem, o którym debiutujący autorzy mogą tylko marzyć. Natomiast „Ulga” jest wstrząsem, jest jak huragan, który zbiera wszystko po drodze, zostawiając niepokojącą ciszę. Główną bohaterką książki jest Karolina, której ciągle towarzyszy poczucie, że znajduje się w swoim mieszczańskim życiu jakby przypadkiem, jakby niezamierzenie. Fiedorczuk przenikliwie portretuje pokolenie współczesnych trzydziestolatków, z jego pakietem bazowym: deweloperskim kredytem, stresującą pracą i średnio satysfakcjonującym życiem rodzinnym. Świat opisany przez Fiedorczuk to gra kontrastów: tu miłość miesza się z seksem i przemocą, szczęście idzie w parze z depresją, a cierpienie przynosi ulgę. ,

Ulga, Natalia Fiedorczuk, wyd. Wielka Litera

Mamy też kilka propozycji dla dzieci, które powinny spodobać się czytającym je maluchom dorosłym.

Bohaterka książki spędza wakacje u dziadka na wsi. Pewnego dnia dziadek oznajmia, że będą mieli gościa. Idą przywitać go na stację i okazuje się, że z pociągu wysiada …mały słoń. Kolejna, po „Balladzie”, książka obrazkowa jednego z najwybitniejszych i najbardziej intrygujących współczesnych twórców dla dzieci i dorosłych. Historia pewnych wakacji, nieoczekiwanej wizyty i przepełnionego emocjami spotkania. Wieloznaczna historia opowiedziana niezwykłymi ilustracjami bez jednego słowa. Co naprawdę wydarzyło się tego lata w Stramine? Każdy może odczytać własną wersję tej opowieści. Książka otrzymała we Francji najbardziej prestiżową nagrodę dla książek dla dzieci La pépite d’or przyznawaną przez Salon de Montreuil.

Nasze wakacje, Blexbolex, wyd. Wytwórnia

Przygody Oskara zaskakują i bawią. Okazuje się, że nóż może być poszukiwaczem skarbów, a kosz na śmieci – poetą. I, że wakacje u babci na wsi mogą obfitować w niesamowite przygody. Szczególnie jeśli zapomni się telefonu komórkowego. Nieszczęśliwy pogrążyłby się w nudzie, gdyby nie kawałek drewna, który zapoczątkuje serię wydarzeń, jakich chłopiec nigdy by się nie spodziewał. Dzięki niemu i fantastycznej wyobraźni znajdzie nowych przyjaciół, a także swoje miejsce w domu babci. Historia ta jest również wspaniałą lekcją o przyjaźni, która nie zawsze oznacza tylko radość. Z przyjaźnią mogą wiązać się troska lub zazdrość. Przyjaciel może nie mieć ochoty na wspólną zabawę. Czasem przyjacielowi można pomóc, a czasem nie. Ale kto by nie chciał mieć przyjaciela, choćby miał kiedyś zniknąć, jak balonik, który zaczepił się o drzewo? Książka w dyskretny sposób porusza uniwersalny problem niezrozumienia pokoleniowego, budowania mostów i bliskości z osobami starszymi. Ukazuje różnice w życiu na wsi i w mieście.

Oskar i rzeczy„, Andrus Kivirähk, ilustracje Anne Pikkov, wyd. Widnokrąg

Poznajcie Tolę. Ma 4 lata i jest bardzo ciekawa świata. Interesuje ją dosłownie wszystko. Wspólnie z Tolą wasze dzieci mogą przeżyć letnie burze, obserwować rośliny i zwierzątka żyjące w ogrodzie, szukać muszli na nadmorskich plażach i pojechać na fascynującą wycieczkę rowerową. Zwykłe życie w pełnej krasie!

Lato Toli„, Anna Włodarkiewicz, wyd. Zielona Sowa