Zwykłe Życie to magazyn o prostym życiu wśród ludzi, miejsc i rzeczy.

Za chwilę kolejna edycja Święta Ciała, a na niej premiera książki „O kwiatach”. Jak połączyć obowiązki naczelnej, szefowej wydawnictwa, organizatorki wydarzeń i nie zwariować opowiada Monika Brzywczy.

Marta Mach: Kolejna edycja Święta Ciała przed nami. Czego możemy się spodziewać?

Monika Brzywczy: Niespodzianek, atrakcji, nowych marek, naszych odkryć wyłuskanych bardzo pieczołowicie przez nas zespół! Jak również ciekawego wypełnionego warsztatami, wykładami, spotkaniami dnia. Nasze święta to od samego początku nie tylko targi – choć one są osią imprezy – ale też działania zaprojektowane specjalnie pod kątem tematu danego wydarzenia. Tym razem będzie super ciekawy wywiad na żywo Elementu Żeńskiego z Anią Królikiewicz, Marią Przybyszewską i  Anastazją Bernard, joga z Gabrysią Mikołajczyk, a także wykład Beaty Pieczyńskiej – lekarki medycyny chińskiej, która jest prawdziwym guru, jeśli chodzi o oczyszczanie i regenerację . No i premiera książki „O Roślinach”. Bo uważamy, że bez roślin nie ma szczęśliwych ciał.

MM: Jakim kluczem dobieracie gości?

MB: Razem z Mysią 3, naszym partnerem, planując każde wydarzenie – Święto Kwiatów, Kawy i Herbaty, Plony czy teraz Święto Ciała staramy się dodać coś nowego, odkryć jakiś nowy wymiar zagadnienia, którym się zajmujemy. Nie lubimy się nudzić, nie lubimy powtarzać tych samych schematów. I co roku zazwyczaj dodajemy jakieś nowe święto, w tym roku były to rolnicze, wiejskie Plony, które super chwyciły. Mieliśmy mnóstwo gości.

MM: Wydarzenia, magazyn, wydawnictwo książkowe. Zdarza się, że wszystko zbiega się w jednym czasie. Jak nim zarządzasz, żeby nie zwariować?

MB: Mam super zespół świetnych ludzi, na których mogę liczyć. To podstawa sukcesu. Lata pracy i dużo doświadczeń robią swoje. Bywam bardzo zmęczona, wtedy staram się chodzić wcześnie spać. Ćwiczę jogę, często wyjeżdżam, dużo czytam. Idę na zakupy, piję wino, spotykam się z przyjaciółmi. Takie tam, klasyki.

Dołącz do Święta Ciała na FB

MM: To jeszcze pytanie o czas poza pracą: jak planujesz tegoroczne święta: ciężka harówka w kuchni czy zasłużona laba?

MB: Laba w odległych zakątkach świata. Zaplanowana już dawno, więc błyszczy na horyzoncie motywująco. To też pomaga w ciężkiej pracy.

MM: Jakim świętem Usta przywitają rok 2018?

MB: Kwiaty na wiosnę! To nasze najpopularniejsze święto – taki już standard, ale postaramy się zagrać go w nowy sposób!