Zwykłe Życie to magazyn o prostym życiu wśród ludzi, miejsc i rzeczy.

Książki w więzieniach, na bazarze, na podwórku i w klubie. Fundacja Zmiana i Wielki Antykwariat pokazują jak można używać książek do rozwoju wspólnot.

W sierpniu 2012 roku na warszawskiej Pradze powstała pierwsza w Polsce Biblioteka Sąsiedzka. To projekt Marii Dąbrowskiej Majewskiej i Weroniki Majewskiej, założycielek Fundacji Zmiana, zespołu przyjaciół, którzy nawiązując do praskich tradycji bibliotek prywatnych w okresie przedwojennym chcieli zrobić coś dla lokalnego społeczeństwa. Od tamtej pory mieszkańcy okolicznych kamienic przychodzą  na Targową 63 po książki dla siebie i swoich dzieci, przychodzą na kawę, poczytać, porozmawiać. Praska Biblioteka to centrum życia sąsiedzkiego. Krzyżują się tutaj ścieżki osób szukających podręczników, czegoś do czytania, darmowej porady prawnej. Czasem przechodzącym mamom wolontariusze naprawiają rowerki ich dzieci. Przy czym nikt nie wychodzi z Biblioteki bez książki. Mało kto wychodzi tylko z jedną. Wszystkie są rozdawane za darmo.

To nie jedyny projekt Fundacji Zmiana. Wolontariusze od trzech lat pozyskują i rozsyłają za darmo do więzień aż do stu tysięcy książek rocznie. Ta kampania nazywa się „Książki w pudle” i jest jedyną tego typu akcją w Europie. W ramach akcji udało się już uzbierać ponad 300 000 książek.

Czy chodzi o samo zbieranie i rozdawanie książek? Oczywiście, że nie. Fundacja Zmiana otwiera nowe możliwości odczuwania własnych emocji, rozdaje literackie klucze do zrozumienia własnej sytuacji. Czytanie rozwija komunikatywność, kreatywność i wyobraźnię, poszerza zasób słownictwa, poprawia pamięć i koncentrację,  ale przede wszystkim ma ogromny wpływ na proces resocjalizacji. W Bibliotece i teraz też w powstającej Czytelni na Bazarze aktywiści wykonują czasem pracę resocjalizacyjną. Zdarza się, że byli osadzeni to ich sąsiedzi. Współpracują i kolegują się z nimi. Działając we wspólnocie mieszkaniowej, jednocześnie tworzą dużo mniejszą wspólnotę – fundacyjną rodzinę, której domem i azylem są Biblioteka i Czytelnia.

Jesteśmy przekonani, że czytanie to jeden z najlepszych biletów wstępu do kultury. To aktywność zarazem społeczna i socjotwórcza. Ot, książki się czyta. O książkach się rozmawia. Nimi naświetla się świat dookoła i samego siebie. Poprzez nie rozumie się drugiego człowieka.

Tak o swojej misji mówią sami działacze Fundacji. Co jeszcze robią? Na praskich placach i chodnikach rozstawili rota-regały, na które kilka razy w tygodniu donoszą książki, by każdy przechodzień mógł z nich korzystać. Na Bazarze Różyckiego otwierają Czytelnię. W bazarowym pawilonie, przy ulicy Brzeskiej 23 tworzą najprawdopodobniej pierwszą na świecie oddolną czytelnię zlokalizowaną na terenie targowiska. Mimo, że remont wciąż się nie skończył, już odbywają się tam spotkania, koncerty, warsztaty czy zwykłe sąsiedzkie rozmowy przy herbacie. W najbliższym czasie aktywiści chcą w Czytelni otworzyć ogólnodostępny warsztat stolarski, założyć ogród, rozpocząć cykliczne spotkania podczas których będą czytać, gotować i jeść… Wspaniałe plany? Warto w nich pomóc. Najbliższą okazję będziecie mieli już w niedzielę.

Bartosz Mindewicz nie działa na tak szeroką skalę jak Fundacja Zmiana, ale ideę mają podobną – używać książek do rozwoju wspólnot. Początek Wielkiego Antykwariatu był prozaiczny. Bartosz po kilku latach zbierania książek oraz po odziedziczeniu pokaźnego zbioru po babci nie miał już gdzie ich trzymać. Nawet półki na książki, były zrobione z książek. Zaczął wtedy szukać fundacji, której mógłby oddać część zbioru, np. jakiejś pracującej z młodzieżą. Niestety większość miejsc do których się odezwał książek nie przyjmowała (a było to rok przed założeniem Fundacji Zmiana).

Dołącz do wydarzenia na FB!

Wtedy wpadł na pomysł, żeby zrobić coś dla antykwariuszy, których spotykał parę razy w tygodniu i nie raz słuchał o ich trudnej sytuacji, przy okazji sprzedając część swoich książek po symbolicznej cenie. Chciał zorganizować oddolne targi książki, ale w taki sposób, by zainteresowali się nimi młodzi ludzie, by impreza nie kojarzyła im się z czymś nudnym. Poszedł do klubu. Pierwsza edycja Wielkiego Antykwariatu została zorganizowana w piwnicy Snu Pszczoły przy Inżynierskiej 3. Na imprezie wystawiło się większość warszawskich antykwariatów, odwiedziło ją ponad 1500 osób, które mogły kupić książki już od złotówki. Dodatkowo podczas Wielkiego Antykwariatu Bartosz urządził zbiórkę dla Mazowieckiej Fundacji Rodzin Zastępczych.

Impreza się rozwinęła. Do grona organizatorów dołączył Wojtek Kapełko, właściciel sklepu Płyty Gramofonowe, również warszawski aktywista. Wielki Antykwariat odwiedzają ludzie w każdym wieku, wiedząc, że mogą dostać książki i winyle w dobrej cenie, porozmawiać o nich z antykwariuszami, spędzić dobrze czas. Najbliższa edycja imprezy już w niedzielę 9 kwietnia w barzeStudio. Podczas Wielkiego Antykwariatu swoje stoisko będzie miała Fundacja Zmiana. Cały zysk z książek, które kupicie od wolontariuszy, zostanie przeznaczony na działania Fundacji. Wpadajcie, start o 12.00!