Zwykłe Życie to magazyn o prostym życiu wśród ludzi, miejsc i rzeczy.

Mówią, że jestem brzydka, zniszczona i źle urodzona. Ale ja nie mam kompleksów, jestem sobą.

Gdy się rodziłam, podobno źle się działo w kraju. To było tuż po wojnie, koniec lat czterdziestych*. Czasy mi nie sprzyjały. Pewnie z tego powodu wciąż jestem z góry skreślana. I to tylko dlatego, że mój ojciec, Tadeusz** urodził się i kształcił w Związku Radzieckim. Robił co w jego mocy, abym, pomimo systemu w którym żył, mogła być inna. Ale czy takim świecie mogło zrodzić się coś wyjątkowego, coś lepszego?

 

Wiem, mam ciężki charakter – jestem oschła, toporna. Najczęściej, na pierwszy rzut oka, nie budzę sympatii ludzi. Patrzą tylko na moją zniszczoną skórę. Ale to tylko pozory. Nie mam kompleksów. Nic, nikomu nie chcę udowadniać, choć wszyscy chcą udowodnić mnie, że nie jestem wiele warta.

 

Nie mam aspiracji bycia gwiazdą – chcę żyć powoli, bez pośpiechu. Dla tych, którzy są tutaj ze mną. Powiecie, że trzymam z dresiarzami i degeneratami. Nie prawda! W moim otoczeniu jest mnóstwo ludzi ciepłych, ludzi z pasją! Wiele sobie nawzajem zawdzięczamy. Wiem, że mogę im ufać, a oni wiedzą czego się po mnie spodziewać. Znają mnie od innej strony. Spędzają ze mną każdy dzień. Doceniają to.

 

Więcej zdjęć Krzyśka z Nowej Huty znajdziesz tutaj!

Mam już blisko 70 lat, ale wciąż czuję się młoda, bo myślę o tym co jest tu i teraz. O codziennym życiu i radości z nim związaną.

Myślisz, ze mnie znasz? Jeśli nie poznałeś mnie naprawdę blisko, to jeszcze nic o mnie nie wiesz. Nie wiem jak ty, ale ja chciałabym cię poznać bliżej.

* Nowa Huta jako odrębne miasto zaczęła być wznoszona w 1949 roku. W 1951 została włączona do Krakowa, jako nowa dzielnica

** Tadeusz Ptaszycki (ur. 1 lutego 1908 w Petersburgu, zm. 5 kwietnia 1980 w Krakowie) – polski architekt i urbanista, osoba kierująca zespołem projektującym Nową Hutę.

Krzysiek Piła

Rocznik 90. Na co dzień projektant graficzny, choć stara się na tym nie poprzestawać. Zżył się z codziennym fotografowaniem „codzienności”. W swoich fotografiach przeciwstawia się wyreżyserowanemu pięknu. Dając tym samym dojść do słowa możliwości odtwarzania rzeczywistości niezafałszowaną ekspresją. Jakiś czas temu zdecydował się na wykorzystywanie w swojej fotografii jedynie stałoogniskowego obiektywu 50 mm. Wciąż rządzi nim chęć szukania nowych możliwości. Prowadzi: www.dirtyviews.com.pl, www.nh50mm.com.pl oraz www.akuratnie.jimdo.com