Zwykłe Życie to magazyn o prostym życiu wśród ludzi, miejsc i rzeczy.

Od niepamiętnych czasów ludzie próbują powiązać sen – to dziwaczne wspomnienie po nocy, kiedy organizm odpoczywa, a świadomość jest wyłączona – z rzeczywistością.

Śnimy o rzeczach niemożliwych: lataniu, teleportacji, podróżach w czasie, nieistniejących zwierzętach, wielkich falach i potworach w przestrzeniach znanych nam z codzienności. Ciekawe, że przez wiele stuleci ludzie mniej interesowali się pochodzeniem snów, a bardziej tym, jaki mogą mieć one wpływ na nasze świadome życie. Pamiętam doskonale z dzieciństwa złowróżbne słowa „śniłam sen”, wypowiadane co jakiś czas przez rodzinną pesymistkę, ciotkę Jadzię, siostrę dziadka, które niezmiennie zapowiadały coś niedobrego. Szczur – choroba, alkohol – kłopoty finansowe, wypadające zęby – śmierć. Mama machała pobłażliwie ręką, ale ja żyłam w strachu, że przyśnią mi się moje zęby na podłodze.

Cielę, z nim się bawić: sprzyjający los

Śledzia patroszyć: musisz dbać o zdrowie

W starożytnym Egipcie sny władców decydowały o wypowiadaniu i kończeniu wojen. Asyryjski król Assurbanipala przechowywał gliniane tabliczki z interpretacjami snów w swojej bibliotece. Na jednej z nich zapisał, że sen o lataniu zapowiada stratę wszystkiego, co się posiada. Mógł to być początek popularnego wierzenia w odwrotne znaczenie snów. Babilończycy uważali, że sny są wskazówkami i przestrogami od siły wyższej. Dzielili je na dobre – zsyłane przez bogów, i złe – zsyłane przez demony. Dopiero w 1929 roku Hans Berger dowiódł, że fale mózgowe są regularne i mają częstotliwość 8–12 cykli na sekundę. Nazwał je falami alfa. Później odkryto także fale beta, theta oraz delta i stwierdzono, że mają związek z różnymi funkcjami umysłu. Do dziś jednak wiele kwestii związanych z przeżywaniem marzeń sennych nie zostało wyjaśnionych. Wciąż nikt nie dał jasnej odpowiedzi na pytanie: dlaczego śni nam się to, co nam się śni. Nie przeszkadza to osobom wierzącym w magiczną i sprawczą moc snów snuć niepotwierdzonych naukowo teorii i mnożyć internetowych poradników.

Kaktusem się pokłuć: zmień swoje postępowanie

Maliny jeść: na twój temat krążą plotki

Istnieją przepisy na to, w jaki sposób stworzyć swój osobisty sennik, by lepiej rozumieć i odczytywać znaczenie marzeń sennych. Nie zaleca się na przykład gwałtownego wstawania z łóżka zaraz po przebudzeniu. Żeby dobrze zapamiętać , co nam się śniło w nocy, należy poleżeć kilka chwil, przeanalizować i ułożyć w logiczną całość strzępki wspomnień. Następnie trzeba skrupulatnie zapisać sen – najlepiej w osobnym, przygotowanym specjalnie do tego celu zeszycie. Można w nim później zapisywać odniesienia snu do rzeczywistości. Powiązania symboli z ich ewentualnym wpływem na rzeczywistość mogą być zadziwiające. Wertując senniki w starych wydaniach miesięcznika „Ty i Ja” i przedzierając się przez niezliczone senniki internetowe, wybrałam najciekawsze (najzabawniejsze, najbardziej absurdalne albo plastyczne) przepowiednie. Zosia Dzierżawska zilustrowała sześć z nich. Tak powstał zwykłożyciowy sennik obrazkowy.

Z demonem walczyć: nie bądź krytyczny

Ufo się bać: nie skrywaj swoich uczuć

Materiał opublikowany w 5 numerze magazynu Zwykłe Życie.