Zwykłe Życie to magazyn o prostym życiu wśród ludzi, miejsc i rzeczy.

Jeśli przeżywacie życie z muzyką, i towarzyszy wam ona na codzień, dobrze jest sobie zrobić, jako jedno z noworocznych podsumowań, listę utworów, które najczęściej gościły na waszych playlistach. Każdy utwór ma swoją historię i wspomnienia, które wywołuje. Swoje muzyczne podsumowanie roku zapodaje nam DJ Amadi – Amadeusz Kierepka.

Super Girl & Romantic Boys – Zimny dzień

To mój zdecydowany faworyt. „Zimny dzień” potrafił obudzić mnie do pracy i działania wtedy, kiedy tego najbardziej potrzebowałem.

//

Molly Nilsson – I’m Still Wearing His Jacket

Masz zapach, w którym się zakochałeś i ciągle go pamiętasz? No właśnie.

//

Anna Jurksztowicz – Stan pogody

„Słońce to my ciemne chmury to my / Taki deszcz, że ulewa aż śpiewa”

//

BANKS – Gemini Feed

Gdy przypadkowa piosenka po najcięższym dniu w roku nagle doprowadza cię do płaczu w zatłoczonym autobusie, #sadboys

\\

Ballady i Romanse – Przyszłam do miasta

Niestety nie wiem czego wciąż mi brak, ale już nie mogę doczekać się najbliższego styczniowego koncertu!

//

Tame Impala – The Less I Know The Better

Zapamiętaj: Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

//

Milva – Alexander Platz

Koledzy i koleżanki z biura nie mogli doczekać się momentu, w którym powiem auf Wiedersehen tej piosence. Mieli rację?

//

Low – Lullaby

Jeśli budzisz się w styczniowy poranek i masz ochotę pojechać do Sopotu, zrób to!

//

Urszula – Szał sezonowej mody

O kim śpiewa Urszula w pierwszych czterech wersach? O mnie napewno!

//

EASTER – Heterosexual

Zapamiętajcie na przyszły sezon: o czwartej nad ranem są bezpieczniejsze środki transportu aby dotrzeć z Planu na Barkę niż Veturillo.

//

ANOHNI – Drone Bomb Me

Piosenka z koncertu, który mocno zapadł mi w pamięci… ponieważ, niestety, się nie odbył.

//

Aphex Twin – Ptolemy

Na koniec zestawienia, utwór z największą liczbą odtworzeń na moim Spotify w 2016 roku.