Zwykłe Życie to magazyn o prostym życiu wśród ludzi, miejsc i rzeczy.

Z Candi Saenz Valiente a.k.a. Pictorial Candi, ekscentryczną piosenkarką i kompozytorką rozmawialiśmy przy okazji 10. numeru ZŻ #rodzina. Od tamtej pory artystka wydała na świat fenomenalny album fOREVER TILL YOU DIE. Co ją inspirowało, gdzie pojechała, by nakręcić teledysk, jakie ma plany na najbliższy czas i kto jest jej ideałem kobiety? Przeczytajcie.

1. Co było Twoją największą inspiracją podczas pracy nad ostatnim albumem?

Inspirowałam się głównie moimi nastoletnimi latami. Na te czasy składają się wspomnienia: sekretne stowarzyszenie pamiętnikowe, obcisłe dżinsy, klub rowerowy, flipery, plaża, to jak postrzegałam rodziców, chłopców… wielkie tragedie nieodwzajemnionych miłości.

2. Gdzie kręciliście teledysk do piosenki „Rhoda”?
Z Aleksandrem Makowskim pojechaliśmy do Bielska Białej na basen Panorama. W klipie pojawiają się też ujęcia z łazienki w Barze Studio.

3. Dlaczego właśnie tam?
Szukałam oldskulowego basenu w stylu starych ośrodków wczasowych, bo uwielbiam estetykę retro. Scenariusz klipu oparty był na opowiadaniu Davida Fostera „Na zawsze za burtą”, które rozgrywa się na takim właśnie basenie. Sprawdziłam kilka interesujących miejsc w całej Polsce. Dyrektor Panoramy odpowiedział bardzo szybko i serdecznie ugościł nas na miejscu.

4. Kto jest twoim ideałem kobiety?
Nie chciałabym zabrzmieć jak totalna egocentryczka, ale szczera odpowiedź brzmi: ja sama. Tak, stawiam przed sobą to trudne zadanie: jestem dla siebie swoją własną oślą Boginią.

5. Gdzie spędzisz najbliższe święta?
W Urugwaju z rodziną. Będzie około 30 osób: kuzynostwo i ciotki. Moja rodzina to gigantyczny matriarchat – właśnie to, czego świat teraz potrzebuje.

Long Play "fOREVER TILL YOU DIE" możesz kupić w sklepie Lado ABC

6. Zastanawiałaś się nad nagraniem coveru na którymś ze swoich albumów?
Tak, wielokrotnie. Choć nie nagrałam zbyt wielu. Ciekawe dlaczego? Może dlatego, że nie słucham zbyt dużo muzyki. Na mojej drugiej płycie „Drink” jest cover R Stevie’go Moore’a „The benefit of the doubt”.