Zwykłe Życie to magazyn o prostym życiu wśród ludzi, miejsc i rzeczy.

pamiatki

Tekst: Sebastian Kulis / Roślinne Porady 

Ilustracje: Sylwia Wojsz

Ile ludzi, tyle sposobów na podróżowanie i spędzanie wolnego czasu. Jednak istnieje pięć elementów, które są ważne dla każdego wczasowicza. Są to: zwiedzanie, jedzenie, komfort, zabawa i pamiątki. Zwiedzanie całkowicie zależy od tego, gdzie jesteśmy i co chcemy robić. Jedni wolą siedzieć na plaży, drudzy biegać po muzeach. Jednak gdziekolwiek jesteśmy wystarczy się rozejrzeć, by zobaczyć, jakie rośliny nas otaczają. Ich znajomość może nam ułatwić wyjazd i ubarwić wspomnienia.

jedzenie

Obawa przed dzikimi roślinami powodowana jest zwykłą niewiedzą. Ta “roślinofobia”, tak jak inne fobie, pochodzi z braku wiedzy i strachu, że mogą nam zaszkodzić. A prawda jest taka, że w Europie trujących roślin trzeba częściej szukać, niż się je po prostu spotyka. Mając podstawową wiedzę i kojarząc nazwy roślin, spokojnie możemy pałaszować znaleziska. Mniszek lekarski (tak zwany mlecz), gwiazdnica, podagrycznik i inne chwasty nie są nam znane z nazwy, ale mijamy je codziennie. Stanowią źródło nowych smaków i energii. Dlatego, gdy jesteś głodny, a fundusze wolisz przeznaczyć na rozrywkę, nie krępuj się i jedz co znasz.

komfort (1)

komfort

Wypadki się zdarzają (mówię o tych drobniejszych, błahych) i może się okazać, że brakuje nam czegoś do odświeżenia się, plastra na skaleczenie lub boli brzuch. Co robić? Szukać roślin. Mięta jest ziołem idealnym – smacznym, zdrowym i pięknie pachnącym. Wystarczy porzuć przez chwilę jej listki, by pozbyć się nieprzyjemnego zapachu z buzi i lekko się pobudzić. W zasadzie większość ziół (bazylia, rozmaryn czy rumianek) ma podobne działanie. Często bywa, że się czymś skaleczymy i zostawiamy na wszystkim krew. Żeby temu zapobiec, szukamy krwawnika, z którego liści robimy plaster (niestety sam się nie przyklei!) i po chwili nasz problem znika. A co na bolący brzuch? Większość ziół, to na pewno, ale najlepsza będzie pokrzywa. Wystarczy zerwać parę listków i zalać je wrzątkiem, a wszelkie bolączki powinny minąć. A jak już się poparzysz, natrzyj palce liśćmi babki zwyczajnej, które pomagą również przy ukąszeniu komara.

zwiedzaniezabawa

zabawa

Cokolwiek niesamowitego by się nie robiło, zawsze jest chwila na nudę. By ją zabić, złap za duży liść, zrób w nim dziurę, złóż na pół i baw się nowym gwizdkiem. Jeżeli jesteś tak niedojrzały jak ja, możesz złapać za kwiaty trawy i zacząć grę w “kura czy kogut”. Wykorzystaj kwiaty, jako pionki do gry, zapleć wianek lub rozpal ognisko z suchych gałęzi. Dla prawdziwych sztywniaków poleca się rośliny, które palone pomagają się trochę rozluźnić.

pamiątki

Osobiście nie lubię kupować pamiątek z podróży, wolę je podkraść. Podróżując po południu Europy możemy napotkać się na mnóstwo sukulentów, które urzekają swoimi kolorami i kształtami. Wystarczy oderwać kawałek kaktusa, wyciągnąć z ziemi małą agawę lub odciąć zwarty aloes od rośliny-matki, a będziemy mogli cieszyć się piękną pamiątką tak długo, jak długo będziemy o nią dbać. Z roślinami liściastymi będzie trudniej, ale nie beznadziejnie. Najlepiej wybrać rośliny o grubszych gałązkach i łodygach jak na przykład oleandry czy koleus. Odcinamy zdrową część rośliny długości około dwóch kciuków. Zostawiamy na niej 3-4 liście i wsadzamy do butelki z małą ilością wody. Jeżeli jest gorąco, najlepiej zrobić to ostatniego dnia przed wyjazdem, a butelkę schować głęboko między ubraniami, żeby rośliny się nie sparzyły. Gdy wrócimy do domu, wystarczy nasze gałązki wstawić do wody na 2 tygodnie i czekać, aż puszczą korzenie. Sukulenty wsadzamy od razu do ziemi. Zdziwicie się, jak szybko z tego wyrosną piękne pamiątki.